Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ginekomastia nie ominęła również Roniego Colemana czy też Alexeia Lesukova
#1
Ginekomastia nie ominęła również Roniego Colemana czy też Alexeia Lesukova




Każdy zawodnik, który kiedykolwiek stosował androgeny zna to słowo bardzo dobrze. Ginekomastia obok trądziku oraz łysienia jest jednym z najpopularniejszych efektów ubocznych stosowania środków androgennych.Sam wiem coś tym , ponieważ jest to jedyny skutek uboczny z jakim borykam się od lat młodzieńczych... Potrafi wkurwiać , najbardziej jak jest ciepło i sterczą cycki ;p W przypadku anabolików nie spotykamy się bowiem z silnym zjawiskiem aromatyzacji.


Na samym początku należałoby przybliżyć i zdefiniować samo zjawisko ginekomastii. Otóż objawia się ona poprzez nagromadzenie podskórnej warstwy tłuszczu w okolicach sutka i jest odpowiedzialna za powstanie u mężczyzn stosujących leki androgenne tzw. "kobiecych piersi". Czynnikiem jej powstania są jednak indywidualne uwarunkowania każdego z nas do wytwarzania cech żeńskich. W wielu przypadkach symptomy związane z ginekomastią znikają wraz z zaprzestaniem stosowania androgenów. Za pierwszy objaw tego nieprzyjemnego działania ubocznego należy uznać wrażliwość na ból brodawek piersiowych, spowodowane jest to tworzeniem się węzłów oraz gromadzeniem tłuszczu i wody w piersiach. W zaawansowanym przypadku ginekomastii nie wystarczy jedynie przerwać stosowanie androgenów, przy daleko posuniętym schorzeniu niezbędna staje się ingerencja chirurga. Usuwa się wtedy tkankę gruczołów co uniemożliwia ich ponowny rozrost. Zdarzają się jednak przypadki w których gruczoł nie został usunięty do końca i wtedy możliwe jest ponowne wystąpienie ginekomastii.


Jak wynika z powyższego opisu, ginekomastia jest jednym z najmniej przyjemnych efektów ubocznych stosowania sterydów. Przedstawię teraz w jak najprostszy sposób mechanizm powstawania tego jakże nielubianego efektu 'kobiecych piersi' a następnie zaproponuje kilka alternatywnych rozwiązań.
Otóż mechanizm powstawania ginekomastii jest ściśle związany z poziomem testosteronu we krwi. W naszych organizmach oprócz testosteronu, który jest niewątpliwie hormonem męskim - występują estrogeny - hormony żeńskie odpowiedzialne za regulacje poziomu tych pierwszych. Estrogeny, choć charakterystyczne dla płci przeciwnej są również produkowane przez mężczyzn. Powstają one w organizmie mężczyzny z androgenów np. z testosteronu. Wszystko to odbywa się we krwi gdzie enzym zwany aromatazą łączy się z testosteronem i przekształca go w jeden z estrogenów tj. estradiol. Spróbujmy teraz wyobrazić sobie sytuację w której we krwi podnosi się poziom testosteronu lub innych egzogennych androgenów. Brzmi znajomo, prawda? Wiadomo o co chodzi, sytuacja ta pasuje do warunków jakie panują w naszym organizmie podczas kuracji z użyciem androgenów. Wtedy to właśnie aromataza wyszukuje nadprogramową ilość androgenów i przyłącza się do nich przekształcając je w estrogeny. W takich przypadkach często dochodzi do niemalże całkowitego odwrócenia działania androgenów, który niweczy zamierzony efekt farmakologiczny hormonów męskich. Dlatego też często dochodzi do sytuacji, kiedy sportowcy mający we krwi wysoki poziom androgenów mają również wysoki poziom estrogenów. Opisywane wyżej zjawisko aromatyzacji może być przyczyną rozmaitych efektów ubocznych z ginekomastią na czele, oprócz niej możemy zaobserwować kilka innych jej objawów takich jak; gromadzenie tłuszczu wokół bioder i pośladków, zahamowanie wzrostu, obrzęki, impotencja czy oligospermia.


Tak jak wspomniałem wcześniej wystąpienie cech żeńskich jako następstwo przyjmowania środków androgennych jest sprawą indywidualną i dotyka, każdego z nas w innym stopniu


Poziom tkanki tłuszczowej zawartej w naszych organizmach w dużym stopniu oddziałuje na ogólny poziom testosteronu. Amerykańscy naukowcy udowodnili bowiem nierozerwalny związek poziomu tłuszczu z poziomem estrogenów w organizmach ludzkich. Okazało się, że ludzie otyli mają zwykle wyższy poziom estrogenów niż ci, którzy notują znikomą zawartość tłuszczu. Wysoki poziom hormonów żeńskich rzutuje oczywiście na ogólny poziom testosteronu, którego w takich warunkach jest niezwykle mało. Wszyscy dobrze wiemy, że nawet otyłe dzieci w fazie dojrzewania stykają się z problemem kobiecych piersi. Dlatego też osoby reprezentujące dużą zawartość tłuszczu w organizmie i stosujące środki androgenne na pewno wykażą większą skłonność do ginekomastii niż ci, którzy notują niski poziom tkanki tłuszczowej. Jest to następny powód przemawiający za tym aby przestrzegać zdrowej diety, która umożliwi nam osiąganie przyrostów jedynie czystej tkanki mięśniowej a nie zbędnych kilogramów tłuszczu.


Podane wyżej wiadomości mogą napawać niepokojem i budzić wątpliwości wielu sportowców co do zażywania środków androgennych, jednak doświadczeni zawodnicy zdają sobie sprawę, że istnieje sposób na uniknięcie tych niechcianych efektów wspomagania farmaceutycznego. Oczywiście można również zrezygnować ze stosowania androgenów i skupić się na samych anabolikach, niestety te środki nie przyśpieszą naszej regeneracji oraz nie pomogą nam w szybkim uzyskaniu masy mięśniowej tak jak czynią to androgeny.
Wszystkie zawarte wyżej wiadomości odstraszają potencjalnych koksiarzy od stosowania wspomagania farmaceutycznego, jednak nie ma co rozpaczać nad zjawiskiem ginekomastii ponieważ współczesna medycyna dostarcza nam wiele rozmaitych środków do walki z tym świństwem. Poniżej zamieszczam opis 3 najpopularniejszych antyestrogenów.


NOLVADEX jest najbardziej popularnym antyestrogenem stosowanym przez pakerów. Jest antagonistą estrogenów co oznacza, że jest tak do nich podobny, że ściśle łączy się z receptorami dla nich. Cytrynian tamoxifenu, jak wynika z jego właściwości, był początkowo stosowany tylko w celu hamowania wzrostu estrogeno-zależnych złośliwych guzów piersi. Sportowcy stosują go oczywiście w celu łagodzenia ujemnych skutków przyjmowania dużych dawek androgenów. Jednak zdolność do neutralizowania tych działań znacznie różni się u różnych osób. Co ciekawe w niektórych przypadkach okazuje się, że tamoxifen, związek zbliżony do estrogenów, raczej zwiększa, niżeli zmniejsza, działanie estrogenne.


PROVIRON jest drugim bardzo popularnym środkiem stosowanym przez kulturystów w celu zmniejszenia efektów ubocznych występujących przy stosowaniu środków androgennych. Proviron jest czysto androgennym sterydem nie podlegającym aromatyzacji. Nie ma on jednak żadnych właściwości anabolicznych i nie wpływa w żaden sposób na masę mięśniową. Związek ten tak bardzo przypomina estrogeny, że łączy się z receptorami dla nich, blokuje je i tym samym nie dopuszcza do działania. Ponadto Proviron ma kilka unikalnych działań towarzyszących, takich jak odwrócenie objawów osteoporozy, zwiększa liczbę erytrocytów i co najważniejsze jest sprawcą twardszego wyglądu kulturystów.
Ta ostatnia właściwość wyda się pewnie dla was dość interesująca. Wpływ antyestrogenów na zatrzymywanie wody oraz gromadzenie tłuszczu w organizmie jest dawno znany przez czołówkę kulturystów. Wielu z nich wie, że podczas przyjmowania Provironu lub innych podobnych środków, ich umięśnienie ma lepszą definicję i jakość. Ma to związek z zależnościami opisywanymi już wcześniej i występującymi w męskim organizmie między poziomem testosteronu i estrogenów. Przy stosowaniu antyestrogenów w naszym organizmie krąży relatywnie więcej hormonów męskich niż żeńskich i to właśnie ta przewaga powoduje wyostrzenie wyglądu sylwetki. Z tego właśnie względu Proviron jest lepszy niż nolvadex gdyż oprócz swoich antyestrogennych właściwości pomaga w czasie kuracji przy użyciu środków androgennych zachować ostrość tak ciężko wypracowanych mięśni.


ARIMIDEX to prawdziwy inhibitor aromatazy, gdyż całkowicie hamuje czynność tego enzymu. To pewny środek w walce ze wszystkimi objawami aromatyzacji androgenów. Naukowcy podający go kobietom w okresie przekwitania stwierdzili, że ta substancja skutecznie wyklucza przemianę w estrogeny. Należy tutaj odnotować fakt sporu między środowiskiem lekarskim a sportowym, tyczący skuteczności stosowania tego środka. Otóż lekarze, powołując się na zbyt małą ilość przeprowadzonych badań, są dalecy od przyznania racji stwierdzeniu jakoby substancja czynna zawarta w Arimidexie zwana Anastrozolem była skuteczna przy hamowaniu zjawisk aromatyzacji estrogenów. Wymieniają za to długą listę skutków ubocznych towarzyszących zażywaniu tego leku. Są to między innymi: wypadanie włosów, mdłości, rozwolnienie, wymioty, osłabienie, bóle głowy, wysypka, zaburzenia pracy wątroby i wzrost poziomu cholesterolu. Oprócz wymienionych tu objawów trzeba wspomnieć o zastraszająco wysokiej cenie tego specyfiku


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
Topic Options
Skocz do:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ginekomastia SCREAM 0 1 051 21.05.2019, 11:03
Ostatni post: SCREAM
  Ginekomastia czyli męski problem SCREAM 0 6 417 01.08.2017, 09:18
Ostatni post: SCREAM
  Ginekomastia csm 0 5 996 27.10.2014, 18:20
Ostatni post: csm



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości