Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozostałe 'zakazane' środki popularne wśród Pań (hormony, peptydy, beta-mimetyki)
#1
Co jeszcze ciekawego stosują kobiety?
Poza sterydami oczywiście

(opisanymi w poprzednim poście tutaj http://kobietanabombie.blogspot.com/2018...zesto.html )

Panie korzystają też z innych środków 'zakazanych'.

Zakazanych tj. zabronionych przez WADA bądź inne organizacje.

Panie z przyjemnością sięgają po:

HORMON WZROSTU (HGH), CLENBUTEROL, SALBUTAMOL, HORMONY TARCZYCY T3, INSA (przewaznie w połączenie z HGH)

jak również : YOHIMBINA, ALBUTEROL i wiele innych

Czego ciekawego możemy spodziewać sie po tych środkach?

HORMON WZROSTU - jeden z 'wonder drugów', podobnie jak oxa. Ciężki w kupieniu bo lata wiele podróbek lub mają zaniżone stężenie. (bywa fejkowany innym peptydem który daje wyrzut hormonu i IGF-1). Drogi. Cholernie drogi co jest jego największą wadą. Sam w sobie hormon działa kojąco, regenerująco, odmładzająco (np. wygładza zmarszczki, przez to jest popularny wśród gwiazd hollywood). Intensyfikuje także proces lipolizy, czyli przekształcania tkanki tłuszczowej w wolne kwasy tłuszczowe, które krążą we krwi i są wykorzystywane jako źródło energii. Choć działanie samego hormonu nie jest ogromne to w połączeniu z Insuliną daje znacznie większe efekty.

Natomiast HGH w połączeniu z Insuliną i Anabolikami (steryd) może dać już spektakularne efekty. Pojawia się synergia. Przyjmijmy że Hormon ma moc 1, i że Insa ma moc 1. Natomiast : Hormon + Insa = 3

Co więcej: Hormon + Insa + Anablik (np. testosteron ) = 7 (albo i więcej)

Trzeba dodać że Hormon Wzrostu nie jest androgenny! Stąd jego popularność wśród kobiet plus 'odmładza' ciała.

Dla zaopatrzenia polecam chiński sklep toptopshop (kto chce ten znajdzie) . Jego najwiekszą wadą jest cena. Hormon ma tez inne skutki uboczne, najpopularniejszym jest 'carpal tunnel' czyli zespół cieśni nadgarstka, albo uczucie drętwiejących palców/nadgarstków.

Dawkowanie

Różnie: codziennie lub co drugi dzień, lub ewentualnie tylko w dni treningowe. Na wieczór, lub na czczo z rana lub po treningu. Ile ludzi tyle sposobów dawkowania. Podawany domieśniowo lub podskórnie (najlepiej w fałdke na brzuchu). Jedyne co nas ogranicza do fundusze. Rzadko kogo w Polsce stać na więcej niż 100jednostek miesięcznie.

Mając do dyspozycji 100jednostek miesiecznie możemy je rozłożyć na 3ui / dziennie lub podobnie. Np. 4-5ui co dwa dni, albo podzielone 2ui rano i 2 wieczorem. Niektórzy twierdzą że przy dawkach rzędu do 8ui nie warto rozbijać tego na mniejsze dawki w ciągu dnia.

Skutki uboczne

U mnie po dawkach 2UI dziennie już po 2-3tyg pojawia sie masakryczne drętwienie palców w nocy po których nie moge spać. Przy dawkach jak 5UI x 4dni w tyg po 2 tyg musiałam odstawić hormon na 2 tyg bo drętwienie palców nie nadało mi już normalnie żyć. Inne skutki uboczne hormonu to w połączenie z insuliną palumbolizm czyli wielkie odstające brzuszki u kulturystów.


CLENBUTEROL - zwany 'clenem' . Lek typu betamimetyk. Stworzony jako lek na astmę - działa rozszerzająco na oskrzela, co przekłada się na lepszą redukcję tkanki tłuszczowe. Nasila termogenezę organizmu , przyspiesza procesy metaboliczne, podnosi ciśnienie , stymuluje CUN. W działaniu trochę jak efedryna ale znacznie mocniejszy. Ma sporo nieprzyjemnych sajdów (skutków ubocznych) więc ciężko na nim się funkcjonuje i pierwsze tygodnie trzeba przeboleć z :


Skutki uboczne :
- drżeniem mięśni, drgawki całego ciała
- podenerwowaniem, pobudzenie, uczucie 'kopa' ( ale również z spowolnieniem reakcji )
- wzrostem ciśnienia tętniczego, ból głowy
- mogą pojawić się bóle w klatce piersiowej
- problemy ze strony układu pokarmowego: nudności, wymioty, zgagi
- bezsennoś (ze względu na pobudzenie)


Clen zwiększa aktywność katecholamin (hormonów: adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy), które z jednej strony wpływają na napięcie mięśni gładkich (relaksują mięśnie gładkie dróg oddechowych oraz wywołują zwężenie światła naczyń krwionośnych), a z drugiej nasilają procesy termogenezy i lipolizy.


Dawkowanie. najlepiej zacząć minimalnie od 0,2 (mniejsza tabletka lub przełamać większa na pół) i zobaczyć jak organizm zareaguje.

Sposoby dawkowania sa różne np. 2tyg ON i 2 tyg OFF (na stałej dawce np. 0,4). Jeśli po drugim trzecim cyklu znikną sajdy to należy zwiększyć dawkę.

Inny sposób to 2dni ON i 1 dzień OFF - przerobiłam osobiście z sukcesem, Dopiero po ok 9tyg trzeba było zwiększyć dawkę.

Kolejny sposób to piramidka zaczynając od 0,2 i co 2-3 dni zwiększać o 0,2 dawkę. Następnie zrobić powolne zejście w dół.,


SALBUTAMOL - tzw. sally. Znany też jako ALBUTEROL. Kolejny spalacz jak clen z grupy beta 2 mimetyków. Również lek na astmę,

działanie opiera się na stymulacji beta receptorów co skutkuje podniesioną termogenezą ciała. Dodatkowo powstrzymuje niszczący wpływ kortyzolu/kortyzonu na tkankę mięśniową oraz zwiększa syntezę białka co skutkuje silnym efektem antykatabolicznym nawet podczas redukcji kalorii. Co ciekawe badania wykazały, że zwiększa poziom T3 co może nieść za sobą bardzo dobre właściwości nasilające katabolizm tkanki tłuszczowej. Z racji swojego krótkiego okresu półtrwania należy dzienną dawkę rozłożyć i brać najlepiej co 4-5h gdyż takie jest jego aktywne działanie.


Do najczęstszych skutków ubocznych należy zaliczyć (sajdy nie są tak mocne jak w przypadku Clenu):

- drżenie rąk,

- nadmierną potliwość,

-bóle głowy,

-podniesione ciśnienie krwi,

-zwiększone tempo uderzeń serca oraz skurcze mięśni i

-bezsenność .


Dawkowanie: Najczęściej 16 mg dziennie - w dawce podzielonej na 4x4 lub 2x8. Najlepiej zacząć od minimum dawki lub nawet zmniejszyć o połowę i sprawdzić jak ciało zareaguje.

PS. Osobiście sally nie stosowałam wiec wiedze mam tylko teoretyczną, może następnym razem spróbuje.


dobry opis Sally, tutaj:

http://doping.pl/salbutamol-np-albuterol...nt-i-inne/


HORMONY TARCZYCY T3 - dochodzimy do esencji. Hormony tarczycowe to must have prawdziwych kulturystów na redukcji, środek z którym 'zawsze się uda'. Stosowanie hormonu tarczycowego dla kobiet budzi wiele kontrowersji. Pewnie jeszcze więcej niż pytanie 'cardio czy HIIT na redukcji ? ' . Hormon tarczycy jak nazwa wskazuje produkowany jest przez tarczycę. Tarczyc produkuje głównie T4 i T3 ale T3 jest tym bardziej aktywnym i mówiąc obrazowo silniejszym około 4 krotnie bardziej niż T3. Z tarczycą jest o otyle problem że jest czuła na zmiany - dietę, stres, redukcję, dodatkowe hormony, leki itp. I tarczycę można uszkodzić , albo sprawić że będzie działała gorzej. Gdy tarczyca działa słabo redukcja nam sie nie uda, słaba tarczyca to znacznie mniejsze zapotrzebowanie na kalorie oraz szereg innych konsekwencji jak choćby mniejsza synteza proteinowa (mniej mięsni budujemy na treningu) , zaburzony lipidogram, mniejsze libido, brak energii i wiele wiele innych. Problemy z tarczycą to problem wiele kobiet. Mężczyzn znacznie rzadziej dotyka niedoczynność tarczyc. Tak więc igranie z tarczycą może skończyć się źle. Ale do rzeczy.


Tarczyca produkuje hormon t3 który można też kupić i zwyczajnie zjeść. Po zażyciu hormonu nasz organizm spala znacznie więcej kalorii i łatwiej chudniemy.

Nazwy handlowe hormonu tarczycy to m.in. Cytomel, Tiromel, Novothyral (połączenie t3 i t4).


Zanim dotkniesz hormon tarczycowy koniecznie zbadaj pełny panel tarczycowy: tsh, t3, t4, anty - tpo. Dopiero po konsultacji wyników z endokrynologiem - jeśli stwierdzi że masz w pełni zdrową tarczycą ewentualnie zabieraj się za minimalne dawki t3 (o ile jest to niezbędne, bo no innych środkach nie idzie).

Koniecznie wyniki zachowaj żeby wiedzieć do jakiego stanu wracać.

Osobiście nawet przed stosowaniem mocnych sterydów jak testosteron czy nawet trenobolon nie przestrzegam tak bardzo jak przed zabawami z hormonem t3. Po kilku tyg na testosteronie organizm kobiety wróci do normy (ewentualnie zostanie niższy głos jeśli cykl był za długi) . Zbyt mocnym cyklu na t3 - a tarczyca może zostać uszkodzona na poważnie i na długo, być może do końca życia.


Dawkowanie

Dla kobiet szczególnie mniej doświadczonym nie polecam wychodzić poza 25mg.Zacząć mozna nawet o 12,5mg (albo nawet od 6mg). Są różne protokoły, można zacząć od razu od 25mg i ciągnąć kilka tyg, a potem powoli schodzić taperem w dół. Czyli np. 4dni po 12,5mg, 4dni po 6mg, i potem zero.

Albo od razu zacząć od 25mg i od razu po cyklu zejść z t3 na dawkę zero.

Zejście często powoduje że kilka kg wraca spowrotem. Nie martwcie się to głównie glikogen nabija.


Skutki uboczne

O skutkach ubocnzych zamierzam napisać oddzielny art.

Po krótce - mocne cykle z T3 mogą spowodować uszkodzenie lub niedoczynność tarczycy ! jest to niebezpieczne ponieważ wtedy możemy być skazani na syntetyczne podawanie hormonu tarczycy do końca życia.

Podobno sa badania że nawet po kilku miesiacach (blisko roku) podawania T3 , tarczyca po odstawieniu wracał do normy i działała dobrze. Aczkolwiek temat ten nie jest przeze mnie dokładnie znany wiec nie będe napawać hurraoptymizme że można stosować t3 bez konsekwencji.


INSA (przewaznie w połączenie z HGH)

Insa jest środkiem bardzo mocno anabolicznym. Nie jest sterydem a raczej hormonem , wiec nie jest androgenna. To jej przewaga. Insulina jest mocnym środkiem, sama w sobie może zdziałać sporo, ale w połączeniu z HGH może zdziałać jeszcz więcej. Natomiast mix: INSA+ HGH+steryd jest miksem o ogromnych możliwościach anabolicznych. To jak: 1+1+1=10 Smile

Jest ona substancją aktywującą działanie sterydów anabolicznych, IGF-1 i hormonu wzrostu. Duża część hormonów wzrostu po iniekcji dostaje się do wątroby. Zadaniem komórek wątroby jest rozpoczęcie produkcji IGF-1. W tym celu jednak oprócz testosteronu i hormonów gruczołu tarczycy konieczna jest również insulina. Bez insuliny poziom IFG-1 we krwi nie osiągnie nigdy tak wysokiej wartości jak z insuliną. Im więcej jest IFG-1 w komórkach mięśniowych, tym szybciej on rosną.

W kulturystyce praktycznie stosuje się tylko insulinę krótką - taką łatwiej poskromić.


Rozważmy dwa przypadki stosowania:

INSULINA solo (jako pojedynczy środek, ewentualnie ze sterydami)

Insulina jest takim przekaźnikiem który dowozi substancje odżywacze żeby budowały nam ciało. Jeśli trenujemy to zastrzyk z insuliny sprawia że składniki odżywcze (np. aminokwasy) szybciej i więcej dojeżdżają do mięsni aby je budować. Niestety insulina jest przekaźnikiem również.... tłuszczu. Czyli jednocześnie buduje mięśnie i tłuszcz. I tu jest problem. Insulina robi z nas kulturystów i grubasków. Ten problem można rozwiązać podać HGH i ewentualnie t3/t4. Insulina solo to średni wybór chyba że nie boimy się spaść.



INSULINA Z HORMONEM WZROSTU

Lepszy wybór, a nawet bardzo dobry. Szczególnie mix: insa, hormon, steryd i ewentualnie t3/t4. Taki stać jest magiczny. Insulina wtedy działa jako mega przewoźnik aminokwsaów do mięśni. Hormon poteguję działanie tego procesu i zapobiega odkładaniu tłuszczu. Steryd jeszcze wzmaga ten proces. Natomiast ewentualnie zastosowany hormon tarczycy jeszcze bardziej zapobiega odkładaniu tłuszczu i nawet może pełnić role anaboliczną jeśli hormony tarczyc sa w normie (bo przy niewydolności tarczycy budowanie mięśni jest trudniejsze).


Skutki uboczne

Zalecam ogromną ostrożność! Tak insulina może nawet zabić. Albo spowodować ogromne skutki uboczne jak zapadniecie w śpiączkę. Nalezy mieć zawsze przy sobie jakieś proste węglowodany (cukier, miód, baton, czekolada). Insulina po wstrzyknięciu wyłapuje cukier, a jeśli wyłapie go za dużo to łapie nas hipoglikemia. Może to nawet uszkodzić mózg czy wywołać wspomnianą śpiączkę. Jeśli ktoś zauważy objawy hipoglikemii natychmiastowo musi spożyć cukier.


Dawki

zacząć należy minimalnie. nawet od 3j x 2 dziennie. I powoli zwiększać obserwując jak organizm reaguje. Zawsze należy natychmiastowo spożyć cukry proste. Zalecenia sa żeby zjeść 10g cukru na 1 jednostkę. Ta ilośc jest moim zdaniem zawyżona bo mi spokojnie starczało ok 7g a czasem i troche mniej jeśli spożywałam też sporo białka., Ale kazde ciało jest inne i bezpieczniej (!) zacząć od 10g węgli na 1 jednostke insy.

Insulin podajemy po treningu na kilka godzin przed treningiem aby nie działa juzżna treningu (trening i tak wypłukuje glukozę wiec połączenie insy i treningu ryzykuje zbytnim obniżeniem cukru we krwi i hipoglikiemią) i obowiązkowo zaraz po treningu. Jesli trenujemy rano to zastrzyk jeden po treningu drugi kilka godzin później tak żeby działanie insy z jednego zastrzyka na drugi się nie nakładało.

Należy znać długość działania swojej insuliny! (czytać ulotki)


YOHIMBINA,

Środek popularny w wielu spalaczach tłuszczu. Nazwanie go środkiem zakazanym jest trochę na wyrost. Bez problemy w sklepie z suplami kupimy termogenik w którego składzie będzie Yoha.

Teoretycznie w Polsce jest zakazana przez sanepid. Więc teoretycznie w sklepach stacjonarnych sie jej nie kupi. Przez internet to wiele sklepów z suplami ją sprzedaje.


Yoha to alkaloid z kory pewnego afrykańskiego drzewa. Działa pobudzająca. Jej poszukiwany efekt to to że: pozwala spalic oporny tłuszcz.

Skrótowo: tłuszcz związany jest z dwoma rodzajamy receptorów : alfa-2, oraz beta-2.

Beta 2- odpowiada za ten 'zwykły tłuszcz'

Alfa 2- za ten 'oporny tłuszcz' który trudno spalić i walczymy z nim na końcówce redukcji

Yohimbina jest blokerem tych receptorów. Wchodzi w miejsce adrenaliny jednocześnie nie uruchamia żadnego mechanizmu który uruchamia noradrenalina (inhibicja lipolizy) wiec wtedy lipoliza może przebiegać bez problemu. Zablokowane przez yohimbine receptory alfa-2, nie przyjmują cząsteczek nor/adrenaliny. Wtedy te molekuły które nie związa się z receptorami alfa-2, zaczną zapełniać inne receptory adrenergiczne, np. receptor beta-2.

Receptory beta-2 po związaniu z odpowiednim agonista np.: adrenaliną mobilizują zapasy tłuszczowe do rozpadu.


Zatem: zpychanie” receptorów alfa-2 >>więcej adrenaliny >>więcej pobudzonych receptorów beta-2 >> szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Łapiecie?

Wiecie gdzie jest najwięcej receptorów alfa 2 ? tam gdzie macie najtrudniejszy tłuszcz do spalenia czyli własnie na dole brzucha, udach i tyłku. Zgadza się?


Środek przydatny jest jako stymulant psychiczny, zwiększając intensywność treningu, stymulator libido (dla facetów) , oraz poprawiając erekcje (też raczej dla facetów Wink )

Jak widać obok efedryny i kofeiny, jest również dobrym „narzędziem” do wspomagania się w walce z niechcianym tłuszczem.


Skutki uboczne:

Bardzo duże stężenia johimbiny wywołują halucynacje, stany lękowe, drżenia i odrętwienia mięśni.


Dawki

Najczęściej polecane dawki mieszczą się w przedziale 10-50 mg. Choć dla kobiety lepiej zacząć od min, 5mg przed treningiem i obserwować. Nie sądzę aby wychodzenie poza 20mg dziennie miało sens. Dla większość Pań i to zaawansowanych 10mg rano naczczo i 10mg przed treningiem to wystarczająco dużo dawka.

Tak - Yohimbina działa, a można wzmocnić efekt poprzez łączenie z kofeiną . Ewentualnie z efedryną choć tutaj zalecam ostrożność bo działanie yohy+efki mocno się potęguje/


Masz pytania? Uwagi ? lub chcesz o coś dopytać? pisz na maila.
Jeśli nie wiesz jak ułożyć cykl, masz pytania, niejasności co do środków lub diety/treningu - wal śmiało, pomogę Smile

Autorka: KobietaNaBombie
pytania: kobietanabombie@gmail.com
Odpowiedz
Topic Options
Skocz do:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hormony tarczycy TSH, FT4, FT3 SCREAM 0 872 24.04.2019, 09:54
Ostatni post: SCREAM
  Sterydy 'niskiego ryzyka' popularne wśród kobiet - PODSTAWY KobietaNAbombie 0 2 487 28.05.2018, 19:38
Ostatni post: KobietaNAbombie
  Witaminy: hormony anaboliczne SCREAM 0 3 494 21.04.2017, 09:30
Ostatni post: SCREAM
  Sterydy i inne środki farmakologiczne używane przez kobiety SCREAM 2 12 440 28.11.2016, 02:34
Ostatni post: fitAyaa
  Kulturystyka jest dyscypliną w której w pewnym momencie sięga się po różne środki SCREAM 0 4 642 02.07.2016, 00:17
Ostatni post: SCREAM
  Hormony i przygotowanie do zawodów csm 0 3 517 04.11.2014, 12:52
Ostatni post: csm
  Hormony i przygotowanie do zawodów csm 0 2 747 06.10.2014, 20:04
Ostatni post: csm
  Stosowanie sterydów wśród młodzieży csm 0 2 979 05.08.2014, 00:41
Ostatni post: csm



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości