Ciemnastronamocy.pl
Historia Edouarda Gheura , który przez 15 lat brał sterydy - Wersja do druku

+- Ciemnastronamocy.pl (http://www.ciemnastronamocy.pl)
+-- Dział: Artykuły na temat dopingu z Ciemna Strona Mocy SAA. (http://www.ciemnastronamocy.pl/forum-15.html)
+--- Dział: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY (http://www.ciemnastronamocy.pl/forum-12.html)
+--- Wątek: Historia Edouarda Gheura , który przez 15 lat brał sterydy (/thread-2527.html)



Historia Edouarda Gheura , który przez 15 lat brał sterydy - SCREAM - 02.01.2018

Edouard Gheur przez 15 lat brał sterydy i ciągle rozbudowywał swoje ciało. W swoim życiu próbował swych sił w rugby, kulturystyce, a nawet w hollywodzkich produkcjach, gdzie był kaskaderem. Pytanie czy to ciągłe branie środków anabolicznych doprowadziły go niemal do śmierci? Pewnego lipcowego dnia, gdy gotował obiad, poczuł okropny ból w klatce i upadł na podłogę. Zdołał tylko poprosić żonę o zadzwonienie po karetkę. Okazało się, że pękła mu aorta...


Gheur urodził się w Belgii, ale tak naprawdę mieszkał w różnych zakątkach świata. Po kilku latach z Europy przeprowadził się do RPA. Tam zaczął grać w rugby i widać było, że ma do tego smykałkę. Następnie przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, ale nie mógł spełnić swojego talentu. Postanowił więc wrócić do na południe Afryki i został prawdziwą gwiazdą. Brylował nawet na bilboardach. W wieku 15-16 lat jeszcze w Stanach po raz pierwszy miał styczność ze sterydami i tak zaczął się jego dramat... – O sterydach powiedział mi mój kolega. Mówił, że są nielegalne, ale że ma dojścia u ludzi na siłowni. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy z niebezpieczeństwa, na jakie się narażam. Dzięki sterydom mogłem trenować więcej i mocniej. Byłem też coraz większy i większy – zwierzył się Gheur.


Po zakończeniu kariery zawodniczej ponownie wrócił na Florydę i zatracił się w kulturystyce, wciąż oczywiście wbijając igłę w dupsko. Jednocześnie otrzymał pracę w Hollywood i został kaskaderem. – Skakałem z wieżowców, jeździłem motorem, walczyłem z ogniem – wylicza swoje zadania na planie.



Stosowanie sterydów miało oczywiście swoje skutki uboczne. Na jego skórze pojawił się okropny trądzik, ciągle zmieniał się jego nastrój, nie mógł spać, był agresywny. Dodatkowo powiększyły się jego piersi, a jądra skurczyły do rozmiaru małych orzeszków ziemnych... Mimo tego trenował coraz więcej i silniej, zazwyczaj sześć godzin sześć razy w tygodniu.

– Myślałem, że jestem niezwyciężony, bo ciągle brałem te kolejne dawki i nic... Dostawałem kolejne role, musiałem być coraz większy – zdradza swoje ówczesne ambicje były sportowiec.

Aż w końcu nadszedł ten dzień, kiedy po 15 latach stosowania sterydów był bardzo bliski śmierci. Wydarzyło się to w lipcu 1997 roku. Jak zwykle wrócił z siłowni i gotował obiad. Po chwili poczuł okropny ból w klatce piersiowej: – Czułem się, jakby ktoś dźgnął mnie nożem prosto w serce. Jego żona wezwała pogotowie, a ratownicy wstrzyknęli mu zastrzyk z adrenaliny, żeby pobudzić pracę serca. W szpitalu okazało się, że jego aorta jest rozerwana.

Zapadł w śpiączkę, w której znajdował się przez sześć tygodni, a lekarze nie dawali mu właściwie żadnych szans na przeżycie. Istniało ryzyko amputowania obu nóg. Edouard miał ogromne szczęście, bo spędził jedynie dwa lata na łóżku rehabilitacyjnym, a następnie pięć lat na wózku inwalidzkim. Stracił połowę swojej masy ciała (ze 120 kg spadła do 60 kg), musiał na nowo nauczyć się chodzić. – To cud, że wciąż żyję. Powinienem już być martwy – mówił wtedy. Po tym dramacie odeszła od niego jednak żona, która dowiedziała się, że Gheur może być bezpłodny od stosowania sterydów.

To, o czym mówili lekarze nie sprawdziło się jednak w przypadku Edouarda Gheura. Mężczyzna znalazł nową miłość, z którą się ożenił, a ta urodziła mu córkę Angelynę. Obecnie szczęśliwa rodzina mieszka w Anglii.

Gheur swoim przypadkiem chętnie dzieli się z innymi. Chce, by szczególnie młodzi chłopcy nie stosowali sterydów, tak jak to miało miejsce w jego przypadku. – Nie róbcie tego, co ja robiłem – apeluje były rugbysta, kulturysta i kaskader.


Menu