Zaloguj się Nowe konto


Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 720
» Najnowszy użytkownik: Pentolite
» Wątków na forum: 1 714
» Postów na forum: 10 755

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 45 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 45 Gość(i)

Ostatnie wątki
Co działa a co nie - TEMA...
Forum: DOPING
Ostatni post: trenik
23.05.2018, 20:43
» Odpowiedzi: 964
» Wyświetleń: 648 419
Inhibitory aromatazy ora...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
23.05.2018, 09:07
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 073
Boldenone u
Forum: DOPING
Ostatni post: satyr88
20.05.2018, 13:29
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 103
kiedy NIE BRAĆ BO TO GŁUP...
Forum: Doping oraz ćwiczenia kobiet w sporcie
Ostatni post: vel
20.05.2018, 03:21
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 82
Kobiety i sterydy- Ciemna...
Forum: Doping oraz ćwiczenia kobiet w sporcie
Ostatni post: natek
19.05.2018, 09:36
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 218
Sekrety dużych i silnych ...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
16.05.2018, 08:54
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 1 403
Mity o przyrostach steryd...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
14.05.2018, 10:56
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 670

 
  Inhibitory aromatazy oraz niedobór testosteronu
Napisane przez: SCREAM - 23.05.2018, 09:07 - Brak odpowiedzi

Wbrew pozorom, lekarze i naukowcy często inspirują się medycyną ludową, czerpią wiedzę z doświadczeń różnych kultur i plemion oraz wykorzystują „odkrycia" poczynione przez laików dotkniętych jakimś konkretnym schorzeniem. W ten sposób opracowano wiele niezwy­kle skutecznych terapii, co świetnie ukazuje między innymi film „Olej Lorenza" z 1992 roku.



W katalogu „Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób" ICD-9/10 (wersja dziewiąta lub dziesiąta) co prawda nie wyszczególniono tak częstych u kulturystów dolegliwości jak „niedobór wierzchołków bi­cepsów" czy „siadopenia" [naśladujące język medycyny nazwy są wy­myślone przez autora, oznaczają zbyt płaskie bicepsy oraz przez analogię do sarkopenii - słabe wyniki w przysiadach ze sztangą. Przyp. red. M .O.]. Są to „schorzenia" wynikające z naszych własnych zaniedbań, a nie faktyczne zaburzenia zdrowia. Medycyna bardzo wspomaga kulturystykę, na przykład poprzez zaangażowanie w prace badawcze nad środkami takimi jak leczenie niedoboru testosteronu. Użytkownicy SAAtez przysłużyli się nauce - opracowane przez nich metodą prób i błędów schematy stosowania androgenów dostarczyły naukowcom danych empirycznych, które były przydatne w opracowa­niu terapii leczenia niedoboru testosteronu. Mowa o tzw, hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), jaką stosuje się w przypadku obniżonego poziomu testosteronu spowodowanego procesami starzenia lub nie­doborów związanych z funkcjonowaniem osi podwzgórze-przysadka.



W proces starzenia zaangażowane są wszystkie narządy i układy ludzkiego organizmu, miedzy innymi układ endokrynologiczny (hor­monalny). Postępujące z wiekiem zmiany w czynności narządów wy­dzielania wewnętrznego powodują pogorszenie ogólnego stanu zdro­wia i często prowadzą do przewlekłych stanów chorobowych, takich jak otyłość, zespół metaboliczny, choroby układu krążenia, by wymię-nić tylko kilka z nich. Szukając rozwiązania, naukowcy podjęli próby określenia czynników ryzyka chorób towarzyszących starzeniu, które jak już powiedziano, jest procesem niezwykle złożonym, wieloczynni-kowym i długoletnim.

Jednym z kierunków prowadzonych badań było zwrócenie uwagi na obniżającą się z wiekiem produkcję androgenów. Koncentrując się na stężeniu testosteronu we krwi, badacze zauważyli, że spadek poziomu tego hormonu jest ściśle powiązany z pogorszeniem jakości życia mężczyzn oraz występowaniem wielu schorzeń takich jak na przykład cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia, zespół meta­boliczny, zaburzenia wzwodu prącia i innymi niepokojącymi sympto­mami. W wyniku intensywnych prac badawczych ustalono, że spowo­dowany wiekiem niedobór testosteronu i związane z nim objawy, tzw. zespół niedoboru testosteronu (TDS, ang. Testosterone Deficiency Syndrome), należy rozpoznawać i leczyć. Stwierdzenia te były dużyrn krokiem naprzód, wziąwszy pod uwagę oficjalne stano­wisko American Medical Association z lat 40. i 50. ubiegłego stulecia, zgodnie z którym mężczyźni powinni po prostu się starzeć i umierać, ponieważ społeczeństwo nie potrzebuje starców ze stabilną erekcją i popędem płciowym nastolatka.



Niedobór testosteronu

Niektóre kierunki tych prac badawczych okazały się nie do końca słuszne. Jednym z wyzwań, jakie stanęły przed środowiskiem naukowo-medycznym, było opracowanie metod leczenia mężczyzn, u których poziom testosteronu oscyluje w dolnych granicach normy, ale jednocześnie obserwuje się u nich objawy typowe dla niedoboru tego hormonu. Na użytek tego artykułu możemy wprowadzić okre­ślenie takiego stanu jako „niedostatek" testosteronu, posłużymy się w tym celu analogią do witaminy D3, której niewystarczająca ilość jest zapowiedzią całkowitego jej deficytu. Dolna granica normy w przy­padku testosteronu wynosi 280-350 ng/dl, zależnie od tego, jakimi wytycznymi kieruje się lekarz. Pamiętajmy jednak, że badanie krwi wykonywane jest rano, gdy poziom naturalnego testosteronu jest najwyższy. To trochę tak, jakby oceniać czyjąś zdolność kredytową chwilę przed zaciągnięciem sporej pożyczki, przekroczeniem limitów na wszystkich kartach i odejściem z pracy.



Lekarzom doradza się, by w przypadku stwierdzenia niskiego poziomu testosteronu zlecili drugie badanie. To tak, jakby sprzedawca samochodów próbował załatwić ci kredyt w drugiej firmie, po tym jak pierwsza odrzuciła twoje podanie. Co więc zrobić z mężczyznami, u których stężenie testosteronu całkowitego (nieważne, że w przy­padku ustalania niedoboru lepszym markerem byłby poziom testo­steronu wolnego) jest bliskie dolnej granicy normy, ale jej nie przekra­cza? Na przykład: stwierdzono, że stężenie testosteronu wynosi 360 ng/dl czy nawet 400 ng/dl w drugim badaniu. Czy to oznacza, że temu mężczyźnie nie grożą schorzenia związane z zespołem niedoboru testosteronu? Musimy pamiętać, że górny zakres normy wynosi 980-1100 ng/dl, zależnie od technologii stosowanej w danyrn laboratorium. Średnia wartość testosteronu całkowitego u młodych, zdrowych, szczupłych mężczyzn wynosi 710 ng/dl. Może więc dojść do sytuacji, w której stężenie równe połowie średniej wartości prze­ciętnego poziomu (zgodnie z podaną wyżej wartością byłoby to 355 ng/dl) zostanie uznane za prawidłowe, a mężczyzna z takim stę­żeniem testosteronu będzie odesłany jako zdrowy. Jeśli można ufać modelom statystycznym, taka wartość testosteronu plasuje go wśród 2,5% mężczyzn z najniższym poziomem „teścia". Są to tzw. pacjenci z niskimi, ale prawidłowymi (granicznymi) stężeniami testosteronu.



W tym miejscu można zapytać, dlaczego niemal nikt nie kwestionu­je wartości uznawanych za normę? Co ciekawe, u starszych mężczyzn z zaburzeniami funkcji osi podwzgórze-przysadka, które są spowo­dowane niewydolnością komórek Leydiga lub chorobami metabolicz­nymi, po rozpoczęciu stosownej kuracji testosteron wraca do poziomu 450-550 ng/dl lub nawet wyższego. Taki poziom testosteronu cał­kowitego oznacza już lepszą tolerancję glukozy oraz poprawę innych metabolicznych markerów, jakie bierze się pod uwagę w przypadku niedoboru hormonów.



Większość lekarzy dość jednoznacznie postrzega prośby o prze­pisanie testosteronu - najczęściej jest to objaw próżności, chęć po­prawy sprawności seksualnej lub niecny zamiar nielegalnego wspo­magania wyników sportowych. Wielu z nich opiera swe rozpoznanie na sensacyjnych historiach z gazet, najczęściej dotyczących dopingu w sporcie, przy czym ignorowany jest też wpływ mediów na artykuły stricte naukowe, mirno że niewątpliwie wpływ taki istnieje. Niektórzy lekarze na szczęście starają się pomagać pacjentom, u których stę­żenie testosteronu mieści się w dolnych granicach normy. Akcep­towalnymi środkami stały się leki zawierające cytrynian klomifenu (25-50 mg/dziennie) i hCG (300-500 IU co drugi dzień), głównie ze względu na to, że środki te w podobnych dawkach były już sto­sowane od dawna w celu leczenia niepłodności u kobiet. Mężczyźni z obniżoną płodnością leczeni są w podobny sposób.



Inhibitory aromatazy

Stosowane przez kulturystów inhibitory aromatazy nie miały już tak prostej drogi do akceptacji środowiska lekarskiego, ponieważ opraco­wano je do leczenia nowotworów piersi, a nie bezpłodności. Dopiero niedawno okazało się, że mogą skutecznie wspomagać płodność na przykład u kobiet cierpiących na zespół jajników policystycznych (PCOS). Najczęściej stosowanymi lekami tej klasy są Arimidex (ana-strozol), Femara (letrozol) i Aromasin (eksemestan). Jednym z pierw­szych leków tej klasy był Cytadren (arninoglutetymid), który działa w sposób bardzo niespecyficzny i niesie ze sobą ryzyko wystąpienia poważnych, a nawet zagrażających życiu skutków ubocznych, ale obecniejestjuż rzadko przepisywany.



Bardzo ciekawe badanie na temat stosowania inhibitorów aromata­zy u mężczyzn z granicznym poziomem testosteronu zostało niedaw­no opublikowane w „Sexual Medicine Reviews". Co prawda autorzy we wprowadzeniu do raportu wspominają o powiązaniach terapii zastępczej testosteronem ze schorzeniami układu krążenia i choro­bami prostaty, co jest dość wątpliwe i nieudowodnione naukowo, ale poza tym jest to bardzo rzetelna praca badawcza. W artykule opisano kluczową rolę estrogenów w prawidłowym rozwoju i funkcjonowaniu organizmu mężczyzny. Badacze skoncentrowali się głównie estra-diolu, który w wyniku reakcji testosteronu z zespołem enzymów aro­matazy staje się jednym z najpotężniejszych estrogenów,

Aromatyzacja to wielofazowy proces konwersji, a nie prosta chemiczna reakcja. Wbrew powszechnej opinii, estradiol jest mocno powiązany na przykład z libido, erekcją, zdrowiem kości i rozwojem mięśni u mężczyzn. Znamy rzadkie przypadki mężczyzn z genetycz­nym niedoborem aromatazy, których stan opisywany jest jako „eunu-choidalny". Przypomnijmy, że eunuch to inaczej kastrat. Eunuchowle byli służącymi i niewolnikami, których w dzieciństwie wykastrowano, by zapewnić sobie ich uległość. Mężczyźni z niedoborem aromatazy są wysocy, co wynika z opóźnionego zamykania kości, zwykle niskiej gęstości - w grupie tej osteoporozę diagnozuje się już w bardzo mło­dym wieku. Poza tyrn rozpoznaje się u nich wiele syndromów przy­pisywanych do zespołu metabolicznego, spośród których najczęściej występują: otyłość, podwyższony poziom cholesterolu i insulino-oporność.



Rola estrogenów

Rozwój cech płciowych (między innymi prącia) oraz ogólnie - doj­rzewanie seksualne u mężczyzn z eunuchoidalną budową ciała prze­biega normalnie, ale często spotyka się przypadki powiększonych ją­der, co wiąże się z tym, że podwyższony poziom hormonów przysadki utrzymuje je w stanie permanentnej stymulacji. Literatura naukowa opisuje przypadek mężczyzny dotkniętego tym schorzeniem, u które­go poziom testosteronu wynosił 2015 ng/dl (czyli dwukrotnie powyżej normy), podczas gdy suma stężeń estradiolu i estronu wynosiła 7 pg/ml (prawidłowy zakres samego estradiolu to 10-40 pg/ml, choć już '5 ng/ml uznaje się za wartość granicznie niską). Estron to słabszy estrogen powstający w wyniku konwersji androstendionu, androgenu produkowanego przez nadnercza. Jaki płynie stąd wniosek? Mimo stężenia testosteronu jak u niejednego kulturysty, ekstremalnie niski poziom estrogenów sprawiał, że mężczyzna ten nie był potężnym, umięśnionym i dociętym facetem z czterogodzinnymi erekcjami. W porównaniu do „zwykłego" mężczyzny z podwyższonym (ale w gra­nicach normy) estrogenem i niskim stężeniem testosteronu, osoby z ekstremalnie niskim poziomem estrogenów są raczej słabe i bar­dziej chorowite. Jasne jest więc, że estrogeny odgrywają, ważną rolę w procesach metabolicznych i zdrowiu mężczyzny.

Wspomniane badanie robi wielkie wrażenie i jest szczegółowo omówione, więc zagadnienia związane ze stosowaniem inhibitorów aromatazy u dorosłych mężczyzn można podsumować, przytaczając jego najważniejsze punkty. Autorzy skoncentrowali się na współczyn­niku testosteron/estradiol (T/E2), który jest markerem równowagi po­między androgenami a estrogenami. Współczynnik T/E2 jest lepszym wyznacznikiem określenia stanu pacjenta niż poziom testosteronu całkowitego lub estradiolu, co można łatwo potwierdzić, przyglądając się wartościom uznanym za prawidłowe. Naukowcy zajmujący się kwestiami płodności ustalili, że u zdrowych mężczyzn średni współ­czynnik T/E2 wynosi ~14, podczas gdy u mężczyzn z obniżoną płod­nością zaledwie "7. Co ciekawe, badanie przeprowadzone na mężczy­znach z niedoborem testosteronu leczonych przy pomocy klomifenu wykazało wzrost poziomu całkowitego testosteronu z ™250 ng/dl do 610 ng/dl oraz wzrost współczynnika T/E2 z 8,7 do 14,2.



Współczynnik testosteron/estradiol ulega podwyższeniu także w wyniku przyjmowania inhibitorów aromatazy, co potwierdziło bada­nie przeprowadzone z udziałem mężczyzn z niskim poziomem testo­steronu. W przypadku inhibitorów aromatazy mechanizm tej zmiany jest odwrotny: wzrost współczynnika T/E2 nie wynika z większej pro­dukcji testosteronu, jak było w przypadku przyjmowania klomifenu, ale jest efektem obniżenia produkcji estradiolu o 40-50%. Ograni­czenie aktywności enzymatycznej w połączeniu z relatywnie niskim stężeniem testosteronu pozwoliły osiągnąć wzrost współczynnika T/E2 do wartości ponad 30. Poziom estradiolu w krwi osiągnął ledwo akceptowalną wartość ™15 pg/ml. Musimy jednak pamiętać, że bada­nie to dotyczyło mężczyzn z niskim poziomem testosteronu. Pamię­tajcie też, że testosteron jest prekursorem estrogenów, a więcjego niskie stężenie oznacza, że mniejsza będzie również skala aromatazy. Podawanie inhibitorów aromatazy mężczyznom zdrowym doprowa­dziło do 50-procentowego spadku poziomu estradiolu, co sprawiało, że współczynnik T/E2 wzrósł z 17 do 75. Stężenie estradiolu podczas stosowania inhibitorów aromatazy ledwo mieści się w dolnych grani­cach normy, co potwierdzają liczne badania.



Zmiany współczynnika testosteron/estradiol

Środowiska zajmujące się kwestią niedoboru testosteronu u męż­czyzn nadal oczekują na wiarygodne badania, które pozwoliłyby ustalić, jaka jest relatywna zmiana współczynnika T/E2 u mężczyzn poddanych hormonalnej terapii zastępczej lub przyjmujących sterydy anaboliczno-androgenne. Jest to bardzo istotne zagadnienie, gdyż przyjmowanie testosteronu z zewnątrz ogranicza syntezę naturalnego testosteronu w komórkach Leydiga. Często pomija się fakt, że komór­ki te produkują też około 20% estrogenów krążących w organizmie mężczyzny. Pozostała część powstaje w innych komórkach, głównie w komórkach tłuszczowych. Stężenie testosteronu w komórkach Leydiga jest 600 razy wyższe niż we krwi, więc są one dość odporne na działanie inhibitorów aromatazy, ale pod warunkiem, że ich funkcje nie zostaną zaburzone przez przyjmowanie testosteronu z zewnątrz. Innymi słowy, jeśli komórki Leydiga pracują normalnie, zawierają tyle testosteronu, że inhibitory aromatazy nie mają na nie wpływu. Jeśli jednak aktywność komórek Leydiga ulegnie ograniczeniu przez suplementację testosteronem, upośledzona zostaje też produkcja estradiolu, co oznacza, że osoby poddane hormonalnej terapii zastęp­czej oraz nadużywające SAA są bardziej narażone na niedostatek/ niedobór estradiolu. U kulturystów utrzymujących niski procent tkanki tłuszczowej zjawisko to jeszcze się nasila.



Wzrost poziomu testosteronu obserwowany podczas stosowania inhibitorów aromatazy przez osoby, które nie przyjmują sterydów wynika ze znacznego obniżenia poziomu estradiolu w podwzgórzu. Rezultaty badań na zwierzętach wydawały się świadczyć o tym, że aromataza w mózgu lokalnie (w podwzgórzu) konwertuje testo­steron do estradiolu, ale najnowsze prace naukowe zdają się suge­rować, że to poziom estradiolu w krwiobiegu ogranicza aktywność podwzgórza. Pamiętajmy, że podwzgórze w interesującej nas kwestii działa jak termostat przy piecu: wysyła sygnały do przysadki, każąc jej pobudzać lub uspokajać aktywność komórek Leydiga. Obni­żony poziom estradiolu przekłada się na zwiększenie ilości pulsów pozytywnych z gruczołu przysadki do komórek Leydiga, a także na wyższy poziom szczytowy tej sygnalizacji. Efektem jest wzrost orodukcji testosteronu. Androgeniczny metabolit testosteronu, DHT, 7ia stosunkowo niewielki wpływ na podwzgórze i przysadkę. Według naukowców działanie estradiolu na oś regulacyjną HPTA jest około 200 razy silniejsze.



Niewielkie ryzyko

Wyniki badań na mężczyznach o obniżonej płodności lub dotknię­tych ginekomastią wykazały, że blokowanie aromatazy można uznać za umiarkowanie bezpieczne ze względu na dość niskie ryzyko wy­stąpienia efektów ubocznych. Leki te w dawkach stosowanych zwykle przez kulturystów (anastrozol 1 mg dziennie, tetrazol 2,5 mg dziennie) nie wykazały żadnych znaczących działań niepożądanych. Najważ­niejszym z zaobserwowanych skutków ubocznych był niekorzystny ,vpływ inhibitorów aromatazy na gęstość kości, zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu, poza tym zanotowano też łagodny wzrost poziomu enzymów wątrobowych oraz obniżenie libido. Estradiol dogry­wa niezwykle ważną rolę przy budowaniu silnych, gęstych kości, ale wśród naukowców panuje zgoda, że pogorszenie stanu zdrowia kości ood wpływem inhibitorów aromatazy jest u mężczyzn nieznaczne. Niektórzy twierdzą też, że stosowana jednocześnie hormonalna tera­pia zastępcza lub przyjmowanie dużych ilości sterydów w połączeniu z wykonywaniem intensywnych ćwiczeń siłowych mogą stanowić pewną ochronę przed utratą gęstości kości.

Inhibitory aromatazy stosuje się też u mężczyzn z ginekomastią (o ile nie jest ona wywołana przez antyandrogenne leki zwalczające nowotwory prostaty), u mężczyzn z niskim poziomem testosteronu i hormonu luteinizującego, w tym u osób otyłych oraz u osób z za­burzeniami płodności. Inhibitory aromatazy podaje się także niskim dzieciom, by wydłużyć okres wzrostu ich kości. Terapia ta przynosi nadspodziewane sukcesy.



Jeśli chodzi o przyjmowanie inhibitorów aromatazy podczas terapii zastępczej testosteronem lub w okresie stosowania sterydów, można się spotkać z opiniami, jakoby środki te miały zdolność wydłużać czas działania długofalowych form testosteronu (implanty, estry), mówi się także o obniżeniu ryzyka wystąpienia ginekomastii, choć cykle z bardzo wysokimi dawkami, zwłaszcza nandrolonu, mogą prowadzić do uwrażliwienia sutków na ból lub powodować przyrost rnasy tłusz-:zowej w tym miejscu, nawet minio stosowania inhibitorów aromatazy. W przypadku stosowania sterydów silnie aromatyzujących, inhibitory doprawiają skład ciała.



Inhibitory aromatazy, zwłaszcza anastrozol lub letrozol, wydają się być relatywnie bezpiecznymi środkami w leczeniu pacjentów z granicznie niskim lub zbyt niskim poziomem testosteronu. Dotyczy :o przede wszystkim przypadków, gdy przyczyną obniżonego stęże­nia testosteronu jest zaburzone działanie podwzgórza lub przysadki, Drocesy starzenia lub otyłość. Mężczyźni przyjmujący testosteron lub nadużywający sterydy anaboliczno-androgenne mogą przy pomocy nhibitorów aromatazy ograniczyć ryzyko wystąpienia niektórych efektów ubocznych aktywności estrogenów (ginekomastią), ale nie oez dodatkowego ryzyka wynikającego ze stosowania samych inhi-oitorów. Działania niepożądane związane z przyjmowaniem inhibito­rów aromatazy są uznawane za stosunkowo łagodne i zanikają, gdy Doziom estradioiu wróci do normy. Podobnie jak w przypadku innych leków, inhibitory aromatazy powinny być stosowane tylko pod kontrolą lekarza.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Sekrety dużych i silnych mięśni
Napisane przez: SCREAM - 16.05.2018, 08:54 - Brak odpowiedzi

Sekrety dużych i silnych mięśni



Jeśli jednak chcesz zmienić rozmiar swoich mięśni, dobrze byłoby poznać zasady, które rządzą tym, że rosną.Bez solidnych podstaw teoretycznych budowanie Twoich mięśni będzie trwało dłużej niż budowa metra w Warszawie.



Masz 2 rodzaje włókien mięśniowych
Mięśnie szkieletowe (to im przyglądasz się w lustrze ) są zbudowane z dwóch rodzajów włókien: wolno- i szybkokurczliwych. Wolnokurczliwe pracują głównie wtedy, gdy potrzebujesz raczej wytrzymałości niż siły. Szybkokurczliwe wchodzą do akcji, kiedy musisz pokonać opór większy niż 1/4 tego, co w ogóle jesteś w stanie unieść. Większa ilość włókien wolnokurczliwych to lepsze wyniki w sportach wytrzymałościowych. Jeśli lepszy jesteś w podnoszeniu ciężarów czy sprintach, znaczy to, że prawdopodobnie masz przewagę włókien szybkokurczliwych. Co jeszcze różni włókna? Ich wielkość. Szybkokurczliwe są prawie dwa razy większe niż "wolne" i w dodatku dużo szybciej rosną. Wniosek...?



Trenuj duże włókna - szybciej rosną


Pracą twoich mięśni rządzą dwie reguły:

1. Wszystko albo nic. Jeśli już włókna włączają się do akcji, dają z siebie 100%. Nigdy nie pracują na pół gwizdka. I nie ma znaczenia, czy podnosisz z ziemi 1, czy 100 kg. Różnica polega jedynie na liczbie włókien, które biorą w tym udział. Przy małym wysiłku pracuje ich niewiele, a reszta po prostu odpoczywa.

2. Małe na początek. Przy niewielkich obciążeniach na pierwszą linię frontu idą mniejsze włókna, czyli wolnokurczliwe. Jeśli ciężar jest za duży, włączają się szybkokurczliwe; im większy opór, tym więcej ich napinasz. Nie licz na to, że jeśli będziesz wykonywał dużo powtórzeń z mniejszym ciężarem, to w końcu całe mięśnie zagonisz do pracy. Te, na których najbardziej Ci zależy, zachowują się jak elitarne oddziały komandosów - nie wchodzą do akcji, jeśli zadanie mogą wykonać inni. Biorą się tylko za te, które wymaga ich wyjątkowych umiejętności. Jeśli więc chcesz budować mięśnie szybko i sprawnie, od razu wyślij sygnał do tych oddziałów i bierz się za ciężar, z którym zrobisz maksimum 8 powtórzeń. Co więcej, przy takim wysiłku nie musisz się martwić tymi słabszymi, bo one i tak dostaną w kość.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Mity o przyrostach sterydowych jak to się ma do rzeczywistości ?
Napisane przez: SCREAM - 14.05.2018, 10:56 - Brak odpowiedzi

Mity o przyrostach sterydowych jak to się ma do rzeczywistości ?


Jeszcze jakiś czas temu, naukowcy twierdzili, iż całkowity wzrost mięśni osiągnięty dzięki SAA zawdzięczanym był jedynie zwiększeniu retencji wody. Częściowym poparciem tego idiotycznego poglądu były oczywiste spadki masy i siły, które pojawiły się po odstawieniu SAA. Wzrost mięśni odbywa się na zasadzie dwóch mechanizmów:

Powiększenia poszczególnych komórek mięśniowych i włókien dzięki syntezie białka wywołanej związkami anabolicznymi. To pierwszy mechanizm wzrostu zwany hipertrofią. Androgeny takie jak testosteron (endogeniczny lub egzogeniczny) i wszystkie SAA dają największy na tym poziomie rezultat.

Drugi mechanizm nazywany jest hiperplazją, który obejmuje formację nowych komórek mięśniowych i włókien. Mimo iż hiperplazja nie została udowodniona w przypadku ludzi, istnieje wiele badań mówiących o wątpliwościach tak nie jest. Jako przykład... badanie obejmujące grupę niewytrenowanych studentów oraz grupę kulturystów startujących w zawodach. Oczywiście u kulturystów odnotowano większy rozmiar ramienia, lecz w przypadku biopsji mięśniowej wykonanej u obu grup, poszczególne włókna mięśniowe były identyczne. Ponieważ kulturyści mieli znacznie więcej włókien, naukowcy przyjęli teorię, iż musieli oni doświadczyć hiperplazji.

Kolejne badanie przeprowadzone na osobach ćwiczących siłowo jest o wiele bardziej jasne. Dwie grupy dobrze wytrenowanych osób ćwiczących siłowo podzielono na pół. Jedna grupa ćwiczyła przez całe życie bez stosowania sterydów, natomiast w drugiej grupie średni okres używania sterydów oscylował w granicy 9 lat. Grupa stosująca sterydy miała w tym okresie cykle oparte na Anadrolu-50, Winstrolu-V, Primobolanie, Decy Durabolinie, Masteronie i Provironie w różnych kombinacjach. Pokazała ona znaczący wzrost "liczby" włókien mięśniowych w porównaniu do grupy osób trenujących bez wspomagania. W grupie stosujących sterydy naukowcy zauważyli także wzrost liczby jąder komórek mięśniowych i zwiększenie odsetku nowo utworzonych włókien mięśniowych. Te nowe włókna ze zwiększoną liczbą jąder komórkowych zostały utworzone z komórek satelitarnych. Komórki satelitarne są niewykształconymi komórkami mięśniowymi. To właśnie jest HIPERPLAZJA.

Innym odkryciem, które jest równie zadziwiające jest to, że ujawniono, iż komórki satelitarne mają większą liczbę receptorów androgenicznych. Oznacza to, że nowe komórki bądź włókna mają większą zdolność do używania androgenów takich jak SAA. Badanie to dowiodło, że wielkość komórek mięśniowych odzwierciedla liczbę jąder komórkowych. Doświadczenie pokazało również, iż zaistniał wzrost liczby komórek satelitarnych w grupie stosującej sterydy i to znacznie większy w porównaniu do grupy wolnej od brania sterydów. Więc co to wszystko oznacza?

Intensywny trening z dużymi ciężarami wytwarza nacisk na włókna i komórki mięśniowe na tyle silny, aby wywołać hiperplazję i wzrost komórek. Ci, którzy używają sterydów jako części planu treningowego, przyspieszają owe odpowiedzi na bodziec, jakim jest trening. Nowo utworzone komórki mięśniowe i włókna posiadają większą ilość receptorów androgenicznych, stąd SAA działają lepiej na tych komórkach. Ponieważ SAA przyczyniają się do wzrostu DNA komórki mięśniowej i stąd zwiększają syntezę białka bez zwiększenia katabolizmu (obecnie SAA zmniejszają normalne tempo katabolizmu), przyspieszone zostaje tworzenie nowych komórek i włókien mięśniowych. Większe mięśnie! Ważnym punktem do dodania jest to, że lata intensywnego treningu mogą odpłacić tym, którzy nie przestają trenować bez SAA. Nowe włókna dodane do już istniejących oznaczają więcej włókien do wzrostu. W teorii, zakłada to, że SAA, które są wysoce anaboliczne (synteza białka), mogłyby być korzystne dla tych, które mają wysoce androgeniczne właściwości. To dlatego, częściowo, więcej beztłuszczowej masy mięśniowej może zostać zachowane po cyklu, jeżeli wysoce anaboliczne / nisko do średnioandrogeniczneych sterydy zostały użyte.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Arnold Schwarzenegger namawia do wegetarianizmu
Napisane przez: SCREAM - 10.05.2018, 09:54 - Brak odpowiedzi

Arnold Schwarzenegger namawia trenujących do przejścia na wegetarianizm. Jakie są tego powody?


– Wielu kulturystów osiąga świetne wyniki bez mięsa. Jak pokazują statystyki, do wytworzenia 1 kg białka mięsnego potrzeba od 3-10 kilogramów białka roślinnego. ONZ szacuje, że emisja gazów z chowu przemysłowego zwierząt, sztucznego nawożenia, wylesiania i rybołówstwa zwiększyła się prawie dwukrotnie w ciągu ostatnich 50 lat i może wzrosnąć o kolejne 30 proc. do roku 2050. Nie ma sensu przekonywać ludzi, żeby całkowicie zrezygnowali ze swojego stylu życia, ale potrzebna jest technologia, która pozwoli im żyć w sposób, w jaki chcą, bez zanieczyszczania środowiska – podsumował Schwarzenegger w rozmowie z BBC.

To czynnik środowiskowy wpłynął na podejście „terminatora“. Były aktor i kulturista uważa, że to ochroniłoby klimat Ziemi.

– Jedzenie mięsa staje się coraz większym problemem dla środowiska naturalnego. Około 28 proc. gazów cieplarnianych emitowanych jest przez przemysł hodowli zwierząt – wyjaśnił Arnold.

Arnold Schwarzenegger znany jest z czynnego udziału w różnych akcjach i projektach na rzecz ekologii i klimatu. Swoją ekoprzygodę rozpoczął już w czasach kadencji na stanowisku gubernatora Kalifornii. Wtedy tylko nakłaniał gigantów naftowych i gazowych do korzystania z odnawialnych źródeł energii. Celem była redukcja emisji dwutlenku węgla.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Sezonowcy
Napisane przez: SCREAM - 07.05.2018, 09:01 - Brak odpowiedzi

Jeśli utknąłeś kiedyś na drodze skutej lodem, to wiesz jak wkurzający jest dźwięk obracających się na lodzie kół, podczas gdy samochód nie drgnie nawet o milimetr. Czasami takie uczucie może towarzyszyć diecie redukcyjnej. Niemal każdy, kto pragnie zrzucić trochę masy tłuszczowej, znajdzie w sobie siłę woli, by rozpocząć dietę i zacząć ćwiczyć. Co roku, na początku wiosny siłownie wypełniają się przypominającym lemingi ludźmi, którzy z głowami pełnymi postanowień przez masowo okupują bieżnie, zapełniają wszystkie maszyny i zajęcia fitness tylko po to, by zaraz po sezonie zniknąć, nie pokazując się przez resztę roku. Jednak w większości przypadków o rezygnacji z siłowni nie decyduje wrodzone lenistwo, a frustracja wywołana brakiem postępów.



To zupełnie normalne, że szukamy najlepszych metod na utratę wagi (a konkretnie tłuszczu). Jednym z najistotniejszych czynników jest dobór optymalnej diety. Dyskusja pomiędzy zwolennikami diety niskotłuszczowej a fanami diet low-carb obecnie utkwiła w martwym punkcie: obie diety są dość podobne, zarówno jeśli chodzi o stosowanie, jak i sposób kontrolowania ilości spożywanych kalorii. Najważniejszym elementem obu tych diet jest białko. Ma ono znaczenie nie tylko dla naszego zdrowia i funkcjonowania, pomaga także kontrolować wagę poprzez ograniczanie apetytu, wywoływanie uczucia sytości i podtrzymywanie suchej masy mięśniowej. Jednak jakie źródło białka jest najlepsze?



Przyjmuje się, że hydrolizat białka serwatki, ze względu na szybkie przyswajanie i wysoką zawartość aminokwasów rozgałęzionych BCAA, to optymalne białko anaboliczne (służące budowaniu mięśni). Czy jednak oznacza to, że jest to najlepsze źródło białka w czasie diety redukcyjnej? Coraz więcej badań naukowych sugeruje, że wcale tak nie jest.



Oczywiście, serwatka, kazeina i inne źródła białka (jajka, wołowina, wieprzowina, kurczaki )mogą stanowić element redukcyjnego programu dietetycznego. Jednakże naukowcy odkryli (podczas badań na szczurach), że inne źródła białka, a konkretnie ryby, zawierają związki, które mogą sprzyjać utracie wagi. Związki te, zwane bioaktywnymi peptydami, to małe białka tworzone podczas procesu trawienia większych cząsteczek białka. Bardzo niewiele z tych peptydów przedostaje się z jelit do krwiobiegu w stanie nienaruszonym, więc do tej pory nie znalazły się w centrum uwagi specjalistów z zakresu żywienia ludzi. Jednakże wyniki badania opublikowanego na łamach „Metabolism Clinical and Experimental” odnoszą się także do ludzi, więc możliwe że ignorowaliśmy bardzo ważne zagadnienie.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Andreas Munze , człowiek z 0% tkanki tłuszczowej
Napisane przez: SCREAM - 05.05.2018, 10:29 - Brak odpowiedzi

Andreas Munzer. zmarł w 1996 roku i związane to było z niewydolnością wielonarządową w wyniku nadużywania sterydów i diuretyków...

Sekcja zwłok wykazała, że ​​w chwili śmierci miał prawie 0% tkanki tłuszczowej, a eksperci sugerują, że mogło to odegrać rolę w jego śmierci.Lekarze nie mieli pojęcia, że ma uszkodzoną wątrobę. Wykazały to dopiero badania, dzięki którym wykryto także guzy wielkości piłeczki do golfa


Profesor Carol Garber, profesor nauk na Uniwersytecie Columbia, powiedział, że mężczyźni wymagają co najmniej 3 procent tkanki tłuszczowej, a kobiety co najmniej 12 procent, aby uniknąć poważnych komplikacji zdrowotnych.

"Potrzebujemy tkanki tłuszczowej do funkcji komórkowej, zużycia energii i podparcia stawów i narządów" - powiedziała Good Morning America.

"Zbyt mała ilośc tkanki tłuszczowej może prowadzić do niedoborów pokarmowych, braku równowagi elektrolitowej i nieprawidłowego funkcjonowania serca, nerek i innych narządów".

Louis Zwick zobaczył Munzera 10 dni przed śmiercią i wątpił, by jego ciało było całkowicie pozbawione tłuszczu.

"Nigdy tak naprawdę nie widziałem nikogo, kto naprawdę miałby zerową tkankę tłuszczową" - powiedział.

"Po prostu to niemożliwe "

Mówiąc to, Zwick przyznaje, że w tym sporcie kulturyści chcą być tak szczupli, jak to tylko możliwe.

"Nadal niektórzy kulturyści mają obsesję na punkcie ilości tkanki tłuszczowej , którzy regularnie sprawdzają jej poziom " - powiedział.

Amerykański komisarz Federacji Kulturystyki Brian Washington dodał, że pomimo ryzyka, kulturyści mają nieustającą obsesję na punkcie pozbycia się każdej masy tłuszczu z ciała, aby wyglądać jak Munzer.

"Procent tkanki tłuszczowej jest poważnym problemem dla kulturystów" - powiedział.

"Poświęcają wiele swoich wysiłków i pieniędzy na produkty, które pozwolą zejść tak nisko, jak tylko mogą."



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Idole i głupcy dopingu
Napisane przez: SCREAM - 18.04.2018, 09:58 - Brak odpowiedzi

Idole i głupcy dopingu


Kolorowe pisma branżowe, wydawane na licencji, pełne są hipokryzji. i pouczają w nieskończoność, jak wyglądać ma właściwa dieta kulturysty i jakie mięśnie w czwartek ćwiczy czarnoskóry mistrz Dexter Jackson. Opisują rolę lunchu w diecie każdego olbrzyma i proponują przepisy na zdrową tortillę. Wszystkie artykuły otulone są jednak reklamami odżywek proteinowych. Gazety nie zostawia adeptom wyboru: „Kulturysta, dla którego dźwiganie ciężarów jest religią, będzie rósł jak na drożdżach, zaś taki, który nie traktuje ich z należytym szacunkiem, szybciej znajdzie wodę na pustyni, niż osiągnie sukces”.


Krzysztof Chrostowski z Instytutu Sportu: – Żeby dorównać zawodowym kulturystom, trzeba mieć predyspozycje genetyczne i całymi latami zażywać sterydy.Lekarze są zgodni: nie ma cudownej kombinacji ćwiczeń ani mieszanki dozwolonych suplementów, ani specjalnej diety, która zapewni kulturystyczne mistrzostwo. Odżywki i suplementy to przynęta dla naiwnych: połykają haczyk i stają się dojnymi krowami dla koncernów i wydawców, którzy te odżywki reklamują.


Według anonimowego amerykańskiego gniewnego kulturysty, jedyne wyjście to wyraźne oddzielenie świata ekstremalistów, którzy nie zwracają uwagi ani na cenę, którą sami zapłacą, ani na głupców, którzy spijają każde ich słowo. Reszta powinna wiedzieć, że jej osiągnięcia będą zawsze mizerne w porównaniu z elitą.


Przykładowy Marek (biceps 35 cm), który swoją przygodę ze sterydami przeżył dawno temu, kiedy anaboliki były elitarne i drogie: – Po trzech dniach zaczęło mną telepać nie do wytrzymania. Więc przygoda z dopingiem była jednorazowym szaleństwem. Marek uważa, że branżowe pisma powinny otwarcie pisać, jakich dawek powinni używać amatorzy. W ten sposób nie będzie dochodzić do tragedii, kiedy szesnastolatkowie dostają zawału z przedawkowania.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Skutki uboczne stosowania sterydów
Napisane przez: SCREAM - 16.04.2018, 10:07 - Brak odpowiedzi

Biorąc sterydy nie oznacza ze podane skutki uboczne się Tobie się przydarzą. Należy się liczyć z tym, że niektóre efekty uboczne mogą wystąpić po paru latach od momentu przerwania stosowania sterydów anabolicznych androgennych.




- Wpływ działania sterydów na funkcjonowanie wątroby

Wątroba jest największym gruczołem ustroju, jest ośrodkiem przemiany materii w organizmie , wydziela żółć niezbędną do trawienia tłuszczów, reguluje przemianę białek i cukrów oraz przemianę acetową. Magazynuje okresowo glikogen, tłuszcze i białka. Ponadto dezaktywuje substancje, które mogły by zagrażać organizmowi. Do takich substancji należą sterydy. Ogólnie można powiedzieć, że krótkotrwałe zaburzenia funkcjonowania wątroby są odwracalne. Doustnie brane sterydy w dużych ilościach mogą powodować zmiany w strukturze wątroby.




- Podwyższone ciśnienie krwi

W powstaniu nadciśnienia tętniczego dużą rolę odgrywają czynniki genetyczne, psychoemocjonalne, nerkowe i hormonalne. Nadciśnienie powoduje zmiany: w układzie krążenia (przerost lewej komory serca, w mózgu (udary), w nerkach (stwardnienie). Objawy kliniczne to bóle głowy, pogorszenie wzroku, niewydolność układu krążenia, zawał serca, udar mózgu i niewydolność nerek. Wielu kulturystów stwierdza, że podczas brania sterydów, ciała ich stały się miękkie i opuchnięte. Powodem tego jest nagromadzenie wody w organizmie, bezpośrednią tego przyczyną jest podwyższony poziom we krwi sodu i potasu. Serce kulturysty biorącego sterydy jest obciążone ponieważ następuje bardzo szybki przyrost masy mięśniowej. Krew staje się gęsta i ciężko płynie w naczyniach krwionośnych, a więc serce musi ciężko pracować. Po odstawieniu sterydów parametry wracają do normy. Po bardzo długim braniu sterydów pozostaje możliwość, że po skoczeniu brania ciśnienie krwi nie znormalizuje się i zmiany w układzie krwionośnym mogą okazać się nieodwracalne.



- Zmiany w systemie hormonalnym.

Hormony przenoszone są przez krew i mogą wywierać wpływ na wszystkie tkanki wrażliwe na ich działanie. Układ hormonalny stanowi obok układu nerwowego podstawowy układ regulacyjny w organizmie. Hormony spełniają w nich rolę chemicznych przekaźników informacji. Podczas przyjmowania sztucznego hormonu z zewnątrz organizm nie produkuje lub produkuje w niewielkich ilościach hormony gonadrpowe (FSH,ICSH). Może to doprowadzić do niepłodności np.: zaburzenia wzwodu prącia, zaburzenia wytrysku, zaburzenia popędu płciowego. Zaburzenie czynności jąder polega na niewydolności czynności komórek śródmiąższowych i układu kanalików plemnikotwórczych. Podczas brania PRIMOBOLANU dochodzi do zaburzenia czynności jądra. Jednakże po odstawieniu sterydów czynności wracają do normy. Branie sterydów w przedłużających się okresach czasu jest niewskazane gdyż istnieje możliwość, że organizm nie zregeneruje się całkowicie.



- Pobudzona agresywność

Testosteron powoduje, że mężczyźni są agresywniejsi od kobiet , które w bardzo małych ilościach produkują ten hormon. Sterydy o bardzo silnym działaniu androgennym pobudzają agresywność u biorących. Ta wewnętrzna siła daje sportowcom bodźce do jeszcze cięższego treningu. W przypadkach nadmiernej agresywności należy bardzo łagodnie przerwać leku aby nie wpaść w depresję.



- Powiększenie sutków

Powiększenie sutków jest bardzo często sprawą dziedziczną. Często w okresie dojrzewania sutek powiększa się przybierając kształt pączka. Jest to rzecz normalna. Powodem tego jest wydzielanie przez organizm estrogenu - z czasem objawy te znikają. Początkiem przerostu gruczołu jest ból sutka i nadwrażliwość brodawki, w późniejszym czasie gromadzenia tkanki tłuszczowej. Często te objawy pojawiają się podczas brania silnych androgenów w dużych ilościach(TESTOSTERON PROLONGATUM, ANAPOLON). Fachowym wyrażeniem przerostu sutka jest - GINEKOMASTIA.



- Wpływ na układ krążenia i pracę serca

Faktory krzepnięcia krwi są niekiedy zmienione. Przemiana glukozy, trójglicerydów i cholesterolu doznała uszczerbku, co może prowadzić do stwardnienia tkanek. Również poziom glukozy może obniżyć się(bardzo niebezpieczne dla diabetyków). Zwiększone wydzielanie insuliny może także prowadzić do stwardnienia tętniczek. KORTYZOL to hormon nadnerczy. Wykazuje wielokierunkowe działanie na przemianę węglowodanów, tłuszczów i białek, wpływa na przemianę wodno-elektrolitową oraz na układ krwiotwórczy. KORTYZOL jest głównym, hormonem stresowym organizmu. Podniesiony poziom tego hormonu we krwi pozwala atletom ciężej trenować (kolaże dostają go podczas długich i trudnych wyścigów). Jego zażywanie niesie kilka małych niekorzyści. Zatrzymanie elektrolitów i wody w organizmie - konsekwencją tego jest podwyższone ciśnienie krwi, uszkodzenie struktur tkanki łącznej (zrywanie ścięgien). Te nieprawidłowości mogłyby wytłumaczyć dlaczego sportowcy wolą zażywać doustne sterydy. Po odstawieniu tych sterydów normalizują się wartości krwi. (Choroby serca i naczyń krwionośnych są w krajach Europy Zachodniej najczęstszą przyczyną zgonów).




- Efekty maskulinizacyjne

Androgenne efekty steroidów są następujące: rozrost pęcherzyków nasiennych, członka, prostaty(gruczołu krokowego), zgrubienie strun głosowych (obniżenie głosu), gęściejszy zarost, powiększenie tkanki tłuszczowej i zwiększony popęd seksualny. U młodocianych przyśpieszone dojrzewanie kostne, co za sobą ciągnie redukcję dziedzicznego wzrostu. Kobiety (zwłaszcza młodsze)mogą doświadczyć podobnych objawów i może wystąpić opóźnienie lub wstrzymanie miesiączki. Po odstawieniu steroidów miesiączka wróci do normy ale inne objawy nie mijają. Zmiany są nieodwracalne. Niektórzy kulturyści mogą zaobserwować wzrost owłosienia na ciele przy utracie włosów na głowie, przerost brody.




- Szkody w tkance łącznej

Wprawdzie nie ma na ten temat jeszcze żadnych naukowych prac ale doświadczenie pokazuje, że anabolika zwiększa skłonność do kontuzji tkanki łącznej. Szczególnie na uwagę zasługują początkujący kulturyści, u których następuje szybki przyrost mięśni. Tkanka łączna u młodych kulturystów jest jeszcze nie przygotowana na duże obciążenie. Aby zapobiec takim kontuzjom radzi się przed pierwszym użyciem steroidów trenować rok lub dwa by przygotować stawy i ścięgna na duże obciążenia. Długoletni ciężki trening znacznie skraca karierę. Warto co jakiś czas (kilka miesięcy)zmieniać trening na półciężki lub lekki aby oszczędzać stawy.



- Zwiększona podatność na infekcje, utrata wagi i siły podczas brania sterydów.

Uboczne działania podczas brania steroidów można by wytłumaczyć tzw. negatywnym bilansem azotowym. Po odstawieniu sterydów organizm nie jest w stanie przywrócić normalny poziom hormonów organizmie. W międzyczasie organizm traci dużo białka, z tego powodu regeneracja jest niewystarczająca. Po odstawieniu sterydów organizm źle znosi długi i ciężki trening. Właściwym wyjściem jest zredukowanie treningu dając wypoczynek psychice i całemu organizmowi. Chociaż mam znajomych, którzy twierdzą, że gdy odstawili sterydy i nie zmniejszyli treningu większemu spalaniu ulegała tkanka tłuszczowa, co jednak wydaje się wątpliwe. Każdy kulturysta powinien słuchać głosu swojego organizmu i odpowiednio reagować. Doświadczenie zdobywa się po wielu kuracjach.




- Bóle i nieruchomości w stawach

Staw to ruchome połączenie stykających się kości. Powierzchni stawowe kości powleka chrząstka, a stykające się kości otacza błoniasta torebka stawowa. Często zauważa się, że po odstawieniu sterydów stawy są sztywne i bolą w trakcie treningu. Niewiadomo jeszcze jakie są tego przyczyny ale wszystko wskazuje na to, że ewentualnych powodów należy szukać w ujemnym bilansie azotowym. Bolesność stawów może trwać do 3 miesięcy.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Po co brać hormon wzrostu?
Napisane przez: SCREAM - 11.04.2018, 09:12 - Brak odpowiedzi

Wszyscy słyszeliście o hormonie wzrostu (GH) i stosowaniu go przez kulturystów oraz w innych sportach, przez przeciętnych ludzi. Jednak kto z Was wie na jakiej zasadzie działa hormon wzrostu oraz dlaczego działa?



Po co zwiększa się poziom hormonu wzrostu?

Ostatnimi czasy problem stosowania przez sportowców hormonu wzrostu stanowi jeden z najgorętszych tematów. Chodzi tu przede wszystkim o zawodników kulturystyki. Chociaż wiele osób uważa, że GH doprowadzi do upadku profesjonalnej kulturystyki to i tak zdecydowanie większość nie ma pojęcia czym w ogóle są GH. Warto więc przyjrzeć się czym tak naprawdę jest hormon wzrostu.

Hormon wzrostu (Growth Hormone) to hormon wydzielany przez przysadkę mózgową. Najłatwiej jest opisać ten hormon opierając się na jego podstawowych cechach czyli wzroście i rozmnażaniu komórek.




Jaką pracę w Naszym organizmie wykonuje GH?


1. Wapń

Przede wszystkim hormon wzrostu zwiększa zdolność organizmu do wychwytywania przez organizm wapnia, który wykorzystywany jest w tkance kostnej. To wzmacnia układ kostny, dzięki czemu ciało jest znacznie bardziej oporne na urazy. Jeśli Twój poziom hormonu wzrostu jest wysoki to w istocie oznacza, że jesteś mniej podatny na złamania kości.



2. Synteza białek

Drugą rolę jaką odgrywa hormon wzrostu w organizmie to zwiększanie syntezy białek. Synteza białek to tworzenie się nowych białek w organizmie. To prowadzi do zwiększenia masy mięśniowej, ponieważ mięśnie są zbudowane głownie z białka. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że białko wprowadzone do mięśni ma zupełnie inną budowę niż to, które zjedliśmy z pożywienia.

Podczas spożywania białka, przewód pokarmowy uwalnia kwasy. Kwasy te pomagają denaturacji białka podczas przerw w rozdzieleniu białka na małe peptydy, które następnie są podzielone na mniejsze monomery zwane aminokwasami.

Te następnie są wchłaniane do mięśni co stanowi prawdziwy czynnik ograniczający postępy w kulturystyce. Hormon wzrostu zwiększa tempo w którym białka są bezpośrednio syntetyzowane. Oznacza to więcej masy mięśniowej z tej samej ilości treningów.



3. Komórki tkanki tłuszczowej

Trzecią rolą jaką ten hormon odgrywa w naszym organizmie jest zwiększenie zdolności organizmu do uwalniania tłuszczu z komórek tłuszczowych do krwi. To bezpośrednio pozwala organizmowi na wykorzystywanie zapasów tłuszczu jako energii (zamiast glikogenu). Wydalanie dodatkowych cząsteczek tłuszczu do krwi staje się być jednym z najsilniejszych i naturalnych sposobów na utratę tkanki tłuszczowej.



4. Ośrodkowy układ nerwowy

Inną sprawą jest to, że hormon wzrostu poprawia zdolność do stymulowania centralnego układu nerwowego, co pozwala na utrzymanie układu o wiele zdrowszego i bardziej odpornego na zachorowania w tym na przeziębienie oraz inne poważne choroby.

Ośrodkowy układ nerwowy (OUN)

Ośrodkowy układ nerwowy człowieka stanowi mózg i rdzeń kręgowy. Znajdują się one w środkowej linii ciała, są chronione przez czaszkę oraz kręgosłup.

Ośrodkowy układ nerwowy oraz obwodowy układ nerwowy obejmują podział pierwotny kontroli oraz wszystkich poleceń aktywności fizycznej człowieka.

Neurony ośrodkowe układu nerwowego wpływają na świadomość i aktywność umysłową, podczas gdy rdzeń układu nerwowego jest ścieżką przez którą wszystkie sygnały z mózgu wędrują do mięśni szkieletowych i narządów w organizmie.

Jak widać, właściwości hormonu wzrostu stanowią bardzo pożądane dla naszego ciała rezultaty. Kto nie chciałby mieć mocniejszych kości, większej ilości mięśni, mniej tłuszczu i o wiele silniejszego układu odpornościowego? Z pewności każdy czytelnik tego artykułu. Jak to więc zrobić? Wystarczy zwiększyć ilość hormonu wzrostu płynącego przez Nasze żyły.

Oczywiście istnieje kilka rzeczy, które możesz zrobić aby zwiększyć poziom GH. Kilka z nich to dobrej jakości sen, trening siłowy oraz aktywność sercowo-naczyniowa. Innym sposobem na zwiększenie ilości hormonu wzrostu jest właściwe stosowanie suplementów.

Według różnych badań, zaleca się suplementację argininy, którą można znaleźć w popularnych suplementach. NO2 może znacząco podnieść poziom hormonu wzrostu. Nie tylko możemy zwiększyć pompę mięśniową podczas treningu, która z kolei zwiększa produktywność na siłowi, ale także można podnieść poziom naturalnego hormonu. Inną metodą aby podnieść poziom hormonu wzrostu przez suplementy jest przyjmowanie bardziej bezpośredniego stymulatora GH.



Jaką skuteczność ma GH?

Hormon wzrostu jest naturalnie występującym hormonem w organizmie i jest po prostu jednym z najbardziej skutecznych znajdujących się tam hormonów. Ponieważ to naturalny hormon a nie chemiczny, który zwykle nigdy nie jest widoczny w organizmie, jest on o wiele bardziej bezpieczniejszy i skuteczny niż inne chemiczne suplementy.

Jak wcześniej już pisałem, hormon jest ten niezwykle skuteczny nie tylko w zwiększeniu ilości mięśni ale może również zwiększyć liczbę włókien mięśniowych, które fachowo nazywa się rozrostem. Oprócz tego GH zwiększa syntezę białek w organizmie. Zwiększa również szybkość z jaką lipoliza występuje w ludzkim ciele.

Krótko mówiąc, GH może być bardzo cennym narzędziem, które kulturysta, a nawet osoby chcące stracić kilka kilogramów tłuszczu kładąc przy tym trochę uwagi na mięśnie z pewnością powinny starać się o zwiększenie ilości tego hormonu w organizmie.



Jakie są różnice między GH a sterydami?

Sterydy są głównie lekami, które prowadzą najczęściej do zwiększenia ilości testosteronu w organizmie ze względu na znacznie szybszą regeneracje mięśni. Zazwyczaj sterydy są przewidywane dla ludzi, którzy ulegają urazom i potrzebują pomocy w procesie leczenia.

To prowadzi nas do tego, dlaczego niektórzy sportowcy tacy jak kulturyści biorą sterydy. Chcą oni poprawić znacznie regenerację mięśni, która pozwala na wypracowanie i odzyskanie dużo większej i szybszej mocy przez co mogą trenować dwa lub trzy razy częściej niż naturalni sportowcy. Problemem jest to, że są one nielegalne.

Rzeczywista różnica między sterydami a hormonem wzrostu to skutki uboczne. Mimo, że nadal są prowadzone badania nad hormonem wzrostu to nadal nie wykryto w jego działaniu większych skutków ubocznych. Sterydy to już inna bajka. Powodują one trądzik, skurczone jądra czy ginekomastię.

Wiem, że niektórzy ludzie będą mówić, że hormon wzrostu ma ogromny wpływ na organizm więc powinien powodować jakieś skutki uboczne. No cóż, jednym z nich jest akromegalia (rozrost tkanek miękkich). Jest ona w zasadzie uważana za gigantyzm, ponieważ powoduje wzrost masy kostnej lub pogrubienie skóry, które wywołuje bardzo duża ilość wydzielanego hormonu wzrostu stosowanego przez dłuższy czas.

Teraz zapewne załączą ci się głupie myśli, że po stosowaniu suplementacji GH zamienisz się w giganta. Nie martw się, zapewniam cię, że tak się nie stanie. Należy pamiętać, że ludzie którzy cierpią z powodu gigantyzmu mają niekontrolowane ilości GH z powodu nowotworów lub nieprawidłowej pracy przysadki. Pamiętaj, że ty masz kontrolę nad tym jaka ilość GH ma być wydzielona i w każdej chwili możesz to zatrzymać.

Sterydy a dokładniej testosteron i hormon wzrostu to hormony, które organizm wytwarza w naturalny sposób. Oba wymagają odpowiednich warunków aby były wytworzone w większym stopniu w naszym organizmie. Istnieją suplementy, które w pewnym stopniu zwiększają ilość obu tych hormonów w organizmie poprzez stymulację organizmu do ich tworzenia. Nie mówimy tu o wstrzykiwaniu ich.

Stosowanie hormonu wzrostu nie jest niczym nowym w społeczeństwie.W rzeczywistości wielu sportowców i kulturystów używało go już od początku lat 80-tych. W tym czasie nie było dostępu do syntetycznego hormonu wzrostu więc musieli korzystać z hormonu wzrostu pochodzącego z ludzkiej przesadki mózgowej... tak to jest to o czym myślisz. Wiem, że to jest przerażającej ale zdobywali oni hormon wzrostu z ludzkich zwłok.
Ta chora praktyka okazała się być zbyt niebezpieczna, ponieważ znaczny odsetek ludzi, którzy ją stosowali zarażali się chorobą wściekłych krów. Na szczęście ta praktyka zatrzymała się w 1985 roku.Niektórzy kulturyści i sportowcy musieli uciekać się do stosowania hormonu wzrostu pochodzącego od małp (lekarze nigdy nie używali tej formy GH). Na początku lat 90-tych syntetyczny hormon wzrostu był powszechnie dostępny i przez dziesięć lat jego popularność znacznie wzrosła. Tak jak widać nie używają go już tylko sportowcy ale również gwiazdy Hollywood, zwłaszcza te w podeszłym wieku, które chcą czuć się młodo.




Czym właściwie jest hormon wzrostu?

Jest to hormon, który bezpośrednio stymuluje wzrost i reprodukcję komórek w organizmie (stąd jego nazwa). Produkowany, przechowywany i wydzielany jest przez przysadkę mózgową. W przeciwieństwie do większości hormonów używanych do celów kulturystycznych, GH nie jest hormonem steroidowym tylko hormonem białka składającym się z łańcucha 191 aminokwasów.




Wniosek

Na temat GH funkcjonują złe opinie i to głównie za sprawą stosujących go profesjonalnych sportowców. Jednak substancja oferuje mnóstwo korzyści dla tych, którzy używają go rozważnie. Należy wiedzieć jednak, że umiar jest tu kluczem. Można wykorzystać GH do zmniejszenia tkanki tłuszczowej lub zwiększenia mięśniowej, nie powodując tym samym negatywnych skutków ubocznych.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu

  Trenerzy którzy podają psom sterydy
Napisane przez: SCREAM - 07.04.2018, 10:38 - Brak odpowiedzi

Trenerzy którzy podają psom sterydy


Psom również podawane są sterydy. Wszystko po to , aby podnieść ich szybkość, i wytrzymałość. Podaje się sterydy zarówno psom wyścigowym , jak i tym które wykorzystywane są do nielegalnych walk psów... Podają je też osoby prywatne , które chcą aby ich pies nabrał większej masy i stał się większy.

Przykład ? Trener psów Flagler Mardi Gras , został oskarżony o nielegalne posiadanie środków dopingujących , które podawał psom w celu zwiększenia ich wyników w wyścigach. Inny trener O'Donnell , znany właściciel i treser w wielu stanach również został oskarżony o podawanie psom sterydów.

Zgodnie z przepisami państwowymi ,podawanie sterydów anabolicznych psom wyścigowym , jest nielegalne. Jednakże badania psów przed i po wyścigach to tylko pozory.Brak jest takowych badań na obecność sterydów.

Jak doniesiono , w przypadku powyższego trenera , śledczy znaleźli strzykawki i igły w apteczce podczas rutynowej kontroli. Gdy przeszukali jego dom, zaleźli igły i strzykawki oraz dwie butelki sterydów anabolicznych na blacie kuchennym. Substancje zostały przebadane i wykryto ze zawierają one testosteron , boldenon i androstendion. Jakiś czas później , znowu został złapany na posiadaniu fiolki propionianu testosteronu

Podawanie psom tych środków , powoduje między innymi wzrost agresji , zwiększenie masy ciała,zwiększenie wytrzymałości , czasami utrata wigoru i maskulinizacji



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość Wyślij tę wiadomość znajomemu



Copyright © Ciemnastronamocy.pl 2018 Community Software by MyBB.