Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2 809
» Najnowszy użytkownik: maxlolo
» Wątków na forum: 1 809
» Postów na forum: 11 117

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 63 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 63 Gość(i)

Ostatnie wątki
Co działa a co nie - TEMA...
Forum: DOPING
Ostatni post: Mahler
Wczoraj, 20:02
» Odpowiedzi: 1 055
» Wyświetleń: 951 052
Pomoc w ułożeniu cyklu
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
Wczoraj, 19:42
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 7 087
APAXAL 1ML
Forum: DOPING - zdjęcia oryginalnych środków
Ostatni post: pity
19.01.2019, 14:05
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 62
Niski testosteron. Proble...
Forum: DOPING
Ostatni post: Skyfish
18.01.2019, 17:39
» Odpowiedzi: 55
» Wyświetleń: 22 626
Czym jest tkanka tłuszczo...
Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY
Ostatni post: SCREAM
16.01.2019, 15:37
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 778
Z trena na master
Forum: DOPING
Ostatni post: SCREAM
14.01.2019, 23:03
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 71
Skrystalizowany test
Forum: DOPING
Ostatni post: johnybravo
10.01.2019, 19:09
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 106

 
  Czym jest tkanka tłuszczowa i jak się jej pozbyć ?
Napisane przez: SCREAM - 16.01.2019, 15:37 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Tkanka tłuszczowa, czyli coś, czego każdy chce się pozbyć jak najszybciej i jak najwięcej. Ale czy aby na pewno usuwanie jak największej ilości tłuszczu jest korzystne? Tkanka tłuszczowa – czym jest i jak się jej pozbyć? Dowiedz się jakie funkcje pełni w Twoim ciele!



Tkanka tłuszczowa – jak nietrudno się domyślić – składa się przede wszystkim z komórek tłuszczowych. Znajdziemy w niej także: makrofagi, fibroblasty, preadipocyty oraz komórki zrębowe naczyń. Zaliczana jest do tkanek łącznych naszego organizmu i znajduje się w znacznej mierze w warstwie podskórnej. Możemy też mówić o zwiększonej ilości tkanki tłuszczowej w określonym miejscu – np. w okolicach brzucha, a także o komórkach tłuszczowych gromadzących się wokół narządów. Tkankę tłuszczową w najbardziej podstawowym podziale rozróżnimy na brunatną i białą, co szerzej opiszemy w dalszej części artykułu. do czego przejdziemy nieco później.

Niegdyś uważano, że tkanka tłuszczowa tworzy się jedynie w dzieciństwie. Dziś mamy już pewność, że stała nadwyżka kaloryczna prowadzi do ciągłego przyrostu komórek tłuszczowych, co odbywa się w trzech etapach: w życiu płodowym, pod koniec pierwszego roku oraz w okresie dojrzewania.




Tkanka tłuszczowa – funkcje
Wielu z nas sądzi, że tkanka tłuszczowa nie odgrywa w organizmie żadnej roli, poza wpływem na wygląd sylwetki. Tymczasem, żadna ze skrajności nie jest dobra i ani zbyt niski poziom tłuszczu w organizmie, ani zbyt wysoki, nie będzie korzystny.

Tkanka tłuszczowa pełni szereg istotnych dla naszego ciała funkcji:

  • ochrona narządów wewnętrznych przed urazami mechanicznymi,
  • magazyn energii,
  • wpływ na gospodarkę hormonalną,
  • udział w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała,
  • zapobieganie insulinooporności (tkanka tłuszczowa brunatna),
  • funkcja termoizolacyjna.

Rodzaje tkanki tłuszczowej

Tkankę tłuszczową dzielimy ze względu na fakt różnic w budowie oraz samym funkcjonowaniu. Wyróżniamy:

1. Tkanka tłuszczowa biała (żółta)
Komórki te mają zdecydowanie większą objętość od komórek tkanki tłuszczowej brunatnej. Gromadzą tym samym znaczne ilości tłuszczu, który przechowywany jest w postaci jednej, powiększającej się kropli. Główną funkcją pełnioną przez tkankę tłuszczową białą jest magazynowanie nadwyżki energii. Kolejna – równie ważna – to wytwarzanie hormonu o nazwie adiponektyna, który odpowiedzialny jest za wrażliwość organizmu na działanie insuliny i wspomaga utrzymanie prawidłowej wagi. Biała tkanka tłuszczowa bierze też udział w procesie lipogenezy oraz lipolizy. Powszechnie uważana jest za ten “gorszy rodzaj tkanki tłuszczowej”.

2.Tkanka tłuszczowa brunatna
Komórki brunatnej tkanki tłuszczowej są mniejsze od ich białych odpowiedników. Gromadzą też zdecydowanie mniej tłuszczu, który w tym przypadku magazynowany jest w postaci wielu małych kropelek o jednym jądrze. Tkanka tłuszczowa brunatna jest odpowiedzialna za wytwarzanie ciepła oraz utrzymywanie prawidłowej masy ciała. To stąd pochodzi część z produkowanej w ciele leptyny. Warto zwrócić uwagę na fakt, że ilość tkanki tłuszczowej brunatnej maleje wraz z wiekiem, co możemy zahamować prowadząc aktywny tryb życia. Ten rodzaj tkanki tłuszczowej występuje m.in. w okolicy śródpiersia, szyi i łopatek oraz jako rozsiane w tkance tłuszczowej białej, grupy komórek. Często jej zwiększenie uważa się za milowy krok w walce z otyłością.

Jak zmierzyć tkankę tłuszczową?
Tkankę tłuszczową możemy zmierzyć na wiele sposobów. Podawana norma dla kobiet to 20 – 25% masy ciała, a dla mężczyzn 15 – 20% masy ciała. Oczywiście, osoby trenujące decydują się na co dzień mieć jej znacznie mniej, a do zawodów są w stanie zejść na poziom tłuszczu, który jest zbyt niski i może szkodzić zdrowiu.

Tkankę tłuszczową mierzymy:
  • przy pomocy ładomierza lub suwmiarki – normy znajdziemy w Internecie,
  • stając na urządzeniu typu TANITA, które pokaże nam wynik procentowy,
  • korzystając ze wzorów i tabel, które wyliczą nam poziom tkanki tłuszczowej na podstawie wagi oraz obwodu pasa.
Tkanka tłuszczowa – spalanie
Spalanie tkanki tłuszczowej jest możliwe tylko wtedy, gdy organizm czuje potrzebę zużycia zgromadzonych zapasów. Jest to możliwe jedynie w deficycie kalorycznym, który generujemy dodatkowym ruchem lub dietą. Oczywiście, należy tu pamiętać o tym, by nie zmniejszać ilości spożywanych kalorii w sposób drastyczny. Spalanie tkanki tłuszczowej wymaga stopniowego planu, który nie pozwoli organizmowi zaadaptować się do wprowadzonych zmian i ocalić swoich zapasów.

Pamiętaj, że nie można spalić tkanki tłuszczowej z nóg, czy brzucha w sposób odrębny. Jej ilość będzie malała wraz z postępami na siłowni, a zmiany widoczne będą na całym ciele.

Dla spalania tkanki tłuszczowej dobry jest intensywny, stosunkowo krótki wysiłek, który sprawi, że będziemy zużywać zwiększoną ilość kalorii jeszcze po zakończeniu ćwiczeń.


Każdy z nas posiada zapasy tłuszczu. Każdy powinien wiedzieć, że tkanka tłuszczowa biała i brunatna to nie to samo. Obydwie pełnią w ciele istotne funkcje i nie powinniśmy dążyć do całkowitego ich wyeliminowania z ciała, a do zachowania rozsądnej ilości i proporcji obydwóch tkanek. Pamiętaj, że tkanki tłuszczowej nie spalisz przez wyrzucenie tłuszczów z diety, a przez ogólny deficyt kaloryczny!

Środki na spalenie tłuszczu , podkręcanie metabolizmu etc...

- DNP 
- Cytomel , inaczej t3 ...hormon tarczycy
- Clenbuterol
- yohambina
- efedryna
- GH czyli hormon wzrostu
- peptydy np fragment gh , ghrp6 , cjc

Wydrukuj tę wiadomość

  Uboczne skutki soczków
Napisane przez: SCREAM - 07.01.2019, 13:25 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Sterydy najczęściej wykazują działanie całościowe na praktycznie każdy układ naszego ciała i każda jego nawet najmniejszą część. Każdy, kto jest tylko i wyłącznie nastawiony na bardzo szybkie budowanie masy mięśniowej wcale się nie zastanawia nas ewentualnymi skutkami ubocznymi ich stosowani. Ma on przed oczami tylko jeden cel i zrobi wszystko by go zrealizować. Co prawda nie zawsze się to udaje, jednak z pomocą sterydów jest to znacznie łatwiejsze.

Działanie sterydów nie jest również uzależnione od płci. Działają one, bowiem tak samo zarówno w przypadku kobiet jak i mężczyzn i najczęściej powodują te same skutki uboczne. Najczęściej występują skurcze mięśni, opuchnięcia spowodowane zatrzymywaniem dużych ilości wody w naszym organizmie, trądzik, który niestety popozostawia po sobie blizny i jest bardzo trudny do wyleczenia. Mogą powodować tez wypadanie włosów z głowy, jeśli się ma do tego skłonność..jak na ironie też ich porost ale nie na głowie a na reszcie ciała Smile Sterydy niestety mogą powodować także bezpłodność u obu płci. Dlatego właśnie są one szczególnie niepolecane kobietom, a już z pewnością młodym, dziewczętom w wieku dorastania. Co prawda po odstawieniu sterydów nasz organizm najczęściej wraca do normy.

Niestety u kulturystów oraz innych sportowców zażywających sterydy stwierdza się niekiedy zaburzenia psychiczne, stany depresyjne, nieuzasadnioną irytację, euforie lub agresję. Psychika kulturysty staje się bardzo słaba i krucha i należy bardzo uważać na jego osobę podczas trwania takiej kuracji. Poza tym niestety sterydy zażywane zbyt długo i w zbyt dużych dawkach najczęściej powodują uzależnienie ... na szczęście tylko psychiczne.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Stosowanie anabolików, czyli steroidów anaboliczno - androgennych przez młodzież
Napisane przez: SCREAM - 28.12.2018, 20:23 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Stosowanie anabolików, czyli steroidów anaboliczno - androgennych przez młodzież



Większość ludzi dyskutując o sterydach anabolicznych tak naprawdę nie ma o nich najmniejszego pojęcia. Ujmując to w proste słowa, sterydy anaboliczne są związkami chemicznymi pochodnymi testosteronu i kortykosteroidów- hormonów wytwarzanych przez organizm, których poziom kontroluje mózg za pośrednictwem przysadki mózgowej. Powstają one w laboratoriach poprzez procesy syntezy.


Jedną z wstępnych przyczyn wytwarzania sterydów miało być ich zastosowanie w gerontologii. Miały one umożliwiać starszym pacjentom zachowanie czystej masy mięśniowej pomimo ograniczonego apetytu i braku ruchu. Pozytywny ich wpływ zauważono również w rehabilitacji stanów pourazowych.


W obecnych czasach,kiedy ludzie są opętani obsesją dążenia do celu jak najkrótszą drogą, zażywanie sterydów stało się poważnym problemem. Sterydy stają się coraz popularniejsze nie tylko wśród kulturystów i sportowców, lecz również w środowisku młodzieży, głównie płci męskiej. Badania wykazały, że głównymi powodami ich stosowania jest żądza zdobywania wysokich pozycji sportowych, a przy tym pieniędzy niewielkim kosztem, kompleksy, chęć bycia atrakcyjniejszym, zwiększenie siły i kondycji, poprawa wyglądu poprzez przyrost masy mięśniowej oraz dorównanie i imponowanie kolegom.


Stosowanie dopingu polegającego na sztucznym podwyższaniu (na krótko) w niedozwolony sposób wydolności psychicznej i fizycznej organizmu, głównie za pomocą środków farmakologicznych nie jest obojętne dla zdrowia i życia, bo zaburza homeostazę ustaloną przez organizm. Działanie anabolików zależy od dawki- zupełnie inaczej działają w małych dawkach, a inaczej w dużych. W małych powodują syntezę białek w całym ustroju, co przy odpowiedniej diecie bogato- białkowej daje przyrost masy mięśniowej, wzrost siły mięśni i ich wytrzymałość, skok wzrostu oraz polepszenie samopoczucia i samooceny. Osoby stosujące sterydy zapominają o tym, że efekt anaboliczny nie utrzymuje się wiecznie. Zarówno w trakcie "kuracji", jak i po jej zakończeniu trzeba intensywnie trenować, inaczej figura bardzo szybko "oklapnie". Niezadowoleni ze swego wyglądu młodzi ludzie decydują się wówczas na kolejne kuracje sterydowe- coraz trudniej jest im wyjść z błędnego koła, w którym się znaleźli. Nie wiedzą o tym bowiem, że kiedy zdrowej osobie podaje się z zewnątrz środek hormonalny taki sam lub bardzo podobny do tego, jaki produkowany jest w organizmie przez gruczoły, to po pewnym czasie gruczoły te zanikają. Zanikają nie w sensie dosłownym, zaniknie bowiem ich funkcja, a w najlepszym przypadku zmniejszy się produkcja naturalnych hormonów. Wynika to z prawa biologicznego, które głosi, że narząd, który nie pracuje ulega degeneracji. Nie trzeba chyba, więc uzasadniać, jaką tragedią będzie dla młodych mężczyzn, kiedy funkcja ich gruczołów płciowych zostanie całkowicie lub częściowo zaburzona. Ingerencja z zewnątrz w tak precyzyjny układ hormonalny to "wprowadzenie słonia do składu porcelany".


Młodzież pozostaje jednak niewzruszona zagrożeniami płynącymi z zażywania anabolików, czy to z powodu braku wystarczającej oświaty medycznej, czy też naiwnego przekonania o swej niezniszczalności. Doszło do tego, że substancje dopingowe są traktowane przez młodych jako czynnik absolutnie niezbędny w treningu.


W obecnych czasach, kiedy obsesją staje się kult ciała popyt na anaboliki wciąż rośnie. Dystrybucja najprostszych środków dopingowych w środowiskach przestępczych stała się tak popularna jak handel narkotykami. Z badań wynika, że większość bywalców siłowni miała już kontakt ze środkami dopingującymi, a połowa z nich jest klientami dilerów. Środki te pochodzą głównie z rynków wschodnich. Często są zanieczyszczone chemicznie i bakteriologicznie. Ich przyjmowanie może więc spowodować także zakażenia i alergie.


W Polsce prawo nie zakazuje posiadania ani zażywania sterydów. Prokuratorzy i sędziowie zajmują się środkami dopingującymi tylko wówczas, gdy przyłapani zostaną przemytnicy lub handlarze. Jednak dystrybucji w siłowniach i za pośrednictwem Internetu nikt nawet nie próbuje powstrzymać.



Lista środków dopingujących jest obszerna i obejmuje m in.:

- środki pobudzające, np. amfetaminę, kokainę, efedrynę
- narkotyczne środki przeciwbólowe, np. morfinę, metadon, petydynę
- środki anaboliczno - androgenne, np. testosteron, stanozonol, nandrol
- środki moczopędne, np. furosemid
- hormony peptydowe, np. hormon wzrostu, erytropoetyna



Środki pobudzające mają bezpośredni wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Zwiększają pobudliwość mózgu i rdzenia kręgowego, objętość wyrzutową serca oraz tempo przemiany materii. Skutki uboczne to: utrata apetytu, bezsenność, dreszcze, nerwowość, podniecenie, nadciśnienie, zaburzenia rytmu serca, obniżenie koordynacji, podwyższenie ciepłoty ciała, zmniejszenie zdolności samooceny.


Narkotyczne środki przeciwbólowe powodują wysokie ryzyko uzależnienia psychicznego i fizycznego, obniżenie sprawności układu oddechowego zaburzenia równowagi, bezsenność, depresję, zwolnienie tętna, zaparcia, zmniejszenie zdolności koncentracji.

Środki moczopędne powodują odwodnienie organizmu, zmniejszenie objętości krwi, skurcze mięśni, zaburzenia pracy nerek, zawroty głowy w pionowej pozycji ciała, zaburzenia rytmu serca, a przedawkowanie nawet zgon.

Środki anaboliczno- androgenne - po ich zastosowaniu uzyskuje się przede wszystkim przyrost tkanki mięśniowej. Skutki uboczne ich stosowania dotyczą zarówno natury psychicznej jak i fizycznej.

Skutki psychiczne to: wzmożona agresywność, irytacja, euforia, wzmożona aktywność, często również stany depresyjne, prowadzące w skrajnych przypadkach do prób samobójczych, huśtawka nastrojów, radość i irytacja na przemian, napady nieuzasadnionego gniewu. Po zaprzestaniu stosowania występuje zwykle depresja, złe samopoczucie, zmęczenie, brak energii, bóle głowy. Występuje wtedy silne pragnienie wznowienia zażywania sterydów, co doprowadza do psychoaktywnego uzależnienia się od sterydów.



Skutki fizyczne:

- wątroba - toksyczne zapalenie wątroby, wewnątrzwątrobowy zastój żółci, wybroczyny i krwawienia wewnątrz wątroby, łagodne i złośliwe nowotwory, plamica wątrobowa,

- układ krążenia - podwyższenie ciśnienia tętniczego, objawiającego się bólami głowy, pogorszeniem wzroku, przerostem lewej komory serca, zawałem serca, udarami mózgu, niewydolnością nerek. Zwiększone krzepnięcie krwi prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i zwiększenia obciążenia serca. Zwiększa się również ryzyko wystąpienia miażdżycy i choroby wieńcowej

- układ kostny - przedwczesne zamknięcie nasad kości długich i zatrzymanie procesu wzrostu, osteoporoza

- układ moczowy - występuje przerost gruczołu krokowego(prostaty) utrudniający oddawanie moczu

- skóra i jej wytwory - trądzik powiększenie porów, co sprawia, że skóra staje się szorstka, rozstępy powstające od szybkiego przyrostu masy mięśniowej, łysienie

- układ odpornościowy - osłabienie układu powoduje zwiększoną podatność na przeziębienia, grypę, anginę, zapalenia płuc zachorowania na żółtaczkę i AIDS

- stawy, ścięgna, tkanka łączna - przeciążenia stawów związane z ciężkim treningiem, jak i ujemnym bilansem azotowym, naderwania ścięgien spowodowane szybkim rozwojem tkanki mięśniowej

- układ wydalniczy - brak równowagi elektrolitowej i wysokie ciśnienie krwi prowadzi do nieprawidłowej pracy nerek objawiającej się w postaci obrzęku, bólami w krzyżu, kolki nerkowej, gorączki i powiększenia nerek

- nowotwory - stwierdzono zwiększone ryzyko zachorowania na nowotwory prostaty, wątroby, płuc, jelita grubego

- skutki uboczne specyficzne dla mężczyzn - rozrost piersi, bezpłodność, zanik jąder, zmniejszenie produkcji hormonów, impotencja, wypadanie włosów

- skutki uboczne specyficzne dla kobiet - zmniejszenie biustu, zakłócenia cyklu miesiączkowego, obniżenie głosu, męskie owłosienie i budowa ciała

- problemy natury prawnej i etycznej - oszustwa, działania wbrew naturze, narażenie się na brak akceptacji, aresztowania

Sposoby przyjmowania - doustnie w postaci tabletek, kapsułek, koktajli lub w postaci iniekcji dożylnych.

Na co należy zwrócić uwagę? - szybki przyrost masy mięśniowej, nieproporcjonalny do czasu poświęconego ćwiczeniom na siłowni.

Nazwy slangowe stosowane przez młodzież - koks, deka, wino, metka, mietek, omka, omen, prima, teściu.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Nauka od strony kuchni dopingu
Napisane przez: SCREAM - 15.12.2018, 14:32 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Dr Andrzej Pokrywka. Dyrektor Instytutu Sportu w Warszawie o farmakologicznym dopingu i metodach jego wykrywania.

Rz: Nie mamy w kraju dość częstych głośnych afer dopingowych. To dobry czy zły znak?

Dr Andrzej Pokrywka: To może świadczyć o tym, że pozytywne wyniki nie dotyczą sportowców najwyższej klasy, dlatego nie interesują się nimi media. Może też świadczyć o profesjonalizmie Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, która nie ujawnia nazwisk przyłapanych przed ostatecznym werdyktem. Sam ich nie znam – pracownicy laboratorium poznają je tylko przy okazji analizy próbek odwoławczych, tzw. próbek B. Wówczas zawodnik przestaje być anonimowy, ma prawo uczestniczyć w kontroli.

Ile badań przeprowadza się rocznie w polskim laboratorium?

Ponad 3 tysiące.

[b]Ile wyników jest pozytywnych? [/b]

Kilkadziesiąt. Jednak nie są to jedynie przypadki dotyczące polskich sportowców. Badamy także próbki z zagranicy – współpracujemy z litewską agencją antydopingową,  otrzymywaliśmy także przesyłki z Rosji


[b]Kto decyduje o tym, dokąd trafiają próbki? [/b]

Całą logistyką – wyznaczeniem zawodników do kontroli, pobraniem, dostarczeniem próbki –zajmują się podmioty inne niż laboratorium; w Polsce jest to Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie. Pracę mogą zlecać nam także podobne agencje antydopingowe z innych krajów, organizatorzy zawodów i międzynarodowe federacje sportowe. Z reguły organizatorzy imprezy w danym kraju korzystają z miejscowego laboratorium, ale część federacji światowych ma podpisane umowy z określoną placówką. Tu także obowiązują prawa rynku.


Można zarobić?

Można dołożyć do tego, co dostajemy z budżetu państwa.

Jaki jest budżet laboratorium?

Nieco ponad 4 miliony złotych rocznie.

Wystarcza na wszystko?

Jeśli chodzi tylko o pracę rutynową, bez inwestycji, to od pewnego czasu nie możemy narzekać.

Ile kosztuje jedno badanie?

Pomiędzy 100 a 200 euro, zależnie od rodzaju analizy.

Jesteście w stanie robić więcej badań niż obecnie?

Staramy się o nowych klientów, jednak 16-osobowy zespół i aktualne wyposażenie wystarczają właśnie na 3–4 tysiące badań; 3 tysiące to minimum wymagane przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).

Jakie są inne kryteria uzyskania międzynarodowej akredytacji?

Choćby gwarancje rządowe. W naszym przypadku są one wynikiem podpisania przez Polskę dwóch konwencji o zwalczaniu dopingu w sporcie – jednej pod egidą UNESCO, drugiej – Rady Europy. Raz na trzy lata rząd musi podpisać list poparcia – innymi słowy, zagwarantować finansowanie laboratorium antydopingowego. To ważne, bo może się pojawić np. nagła potrzeba zakupu nowej – i drogiej – aparatury analitycznej.

Akredytację można jednak utracić.

Laboratoria są sprawdzane i nadzorowane w sposób ciągły. Trzy razy do roku dostajemy od Światowej Agencji Antydopingowej zestaw próbek testowych i trzeba odpowiedzieć, co w nich jest. Zdarzają się także „podrzuty" za pośrednictwem organizatorów imprez, narodowych organizacji antydopingowych czy światowych federacji. Dopiero w momencie wystawiania faktury okazuje się, że dana próbka była spreparowana przez Światową Agencję Antydopingową.

Co jest teraz na dopingowym topie?

Steroidy anaboliczne androgenne, stymulanty (pochodne amfetaminy), hormony peptydowe, takie jak EPO, kanabinoidy –marihuana, haszysz i środki syntetyczne. Ostatnio jednak zwiększono dopuszczalny poziom dla metabolitów tetrahydrokanabinolu w moczu, toteż można się spodziewać mniejszej liczby pozytywnych przypadków w ostatniej z wymienionych grup.

A co jest przyszłością?

Szukając odpowiedzi, staramy się monitorować rynek farmaceutyków. WADA ma stosowne umowy o współpracy z koncernami, w efekcie dostajemy informacje o nowych lekach już na etapie badań klinicznych i przedklinicznych. Nie uciekniemy od pytań o doping genetyczny, o którym wiele się mówi, ale kwestia praktycznego zastosowania go w sporcie pozostaje bardziej w sferze domysłów niż faktów.

A gdyby? Byłby wykrywalny?

W pewnych przypadkach umielibyśmy wykryć efekty – jeżeli zmodyfikowany mięsień uda będzie wytwarzać EPO, to prawdopodobnie ten produkt będzie się różnił od erytropoetyny wyprodukowanej przez nerki. Można też szukać wirusa, za pomocą którego wprowadzono do organizmu fragmenty DNA. Jednak podobne badanie wymagałoby biopsji, a dziś taka metoda pobierania próbek wydaje się niemożliwa. Choć trzeba pamiętać, że jeszcze 20 lat temu rutynowe pobieranie próbek krwi na potrzeby kontroli dopingu też wydawało się mrzonką.

Czy paszport biologiczny rozwiąże problemy?

Do tej pory stosowaliśmy kryteria wyznaczone dla całej populacji, teraz mamy podejście indywidualne – w efekcie kolejnych badań u danego sportowca wylicza się jego własne średnie wartości różnych parametrów i zapisuje w systemie komputerowym. Potem można szukać odchyleń wskazujących na korzystanie z dopingu. Do niedawna mieliśmy tylko paszport hematologiczny – dotyczący parametrów krwi. Od 1 stycznia 2014 roku WADA wprowadziła paszport steroidowy – tu w próbkach moczu monitoruje się wartości stężeń steroidów anaboliczno-androgennych, naturalnie produkowanych przez organizm. Znaczące ich zmiany mogą świadczyć o zastosowaniu dopingu.

Paszporty są już powszechne?

Czasem zależy to od światowej federacji – ze względu na specyfikę danej dyscypliny nie każda widzi taką potrzebę. Jednak sporty związane z wytrzymałością, które mają za sobą historię EPO i dopingu krwią, uczestniczą w programie. W tej chwili na świecie działa tylko kilka paneli ekspertów, które analizują dane z paszportów. Reszta – w tym także koledzy z Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie – jedynie dostarcza dane, czyli pobiera próbki umożliwiające tworzenie takich profili. Jednak wraz z Ministerstwem Sportu i Turystyki pracujemy nad stworzeniem polskiego panelu ekspertów.

Czyli polscy sportowcy mają już swoje paszporty?

Elita polskich sportowców zapewne tak. To ci, których obejmuje program whereabouts, wymagający od nich szczegółowego określania miejsca pobytu na wypadek niezapowiedzianej kontroli poza zawodami.

Whereabouts okazało się strzałem w dziesiątkę?


Doniesienia o dyskwalifikacjach za brak obecności w określonym miejscu i czasie pozwalają przypuszczać, że coś jest na rzeczy. To jeden z elementów systemu, choć z punktu widzenia zawodnika uciążliwy – oprócz dostarczania informacji o miejscach pobytu sportowiec musi rezerwować całą godzinę pomiędzy 6 a 22 na wypadek odwiedzin kontrolera. Nie może wtedy nigdzie wyjść.

Kolejny element poprawiania systemu to dłuższy okres przechowywania próbek. Dowiemy się z nich czegoś?

Od jakiegoś czasu próbki mogą być przechowywane nie przez osiem, lecz przez dziesięć lat. Osiem lat po igrzyskach w Atenach czworo sportowców utraciło medale na podstawie powtórnej analizy próbek moczu. Próbki krwi z igrzysk w Pekinie przebadano ponownie już pięć miesięcy po ich zakończeniu, bo koledzy ze Szwajcarii opracowali nową metodę wykrywania EPO trzeciej generacji. Piątce sportowców – w tym mistrzowi olimpijskiemu w biegu na 1500 m Rasheedowi Ramzi z Bahrajnu – udowodniono stosowanie preparatu CERA.

Kto decyduje o ponownym badaniu?

Właściciel próbki, czyli instytucja, która ją pobrała. ?Z wnioskiem może też wystąpić laboratorium, np. jeśli już od początku miało wątpliwości co do danej próbki. Nie ma jednak reguły mówiącej, kiedy to się dzieje – mamy ciągły postęp w badaniach. Dlatego czasem pojawiają się wpadki na starych lekach, które, wydawałoby się, już dawno wyszły z mody. To wynik doskonalszych metod wykrywania lub odkrycie nowych markerów, np. nieznanych wcześniej metabolitów takich substancji. Mieliśmy ostatnio dużo przypadków zażycia dehydrochlorometylo- testosteronu, czyli popularnego w czasach NRD oral-turinabolu. Może to powrót do łask tego środka, a może dziś trzeba go odstawiać dużo wcześniej niż kiedyś, by nie został wykryty podczas kontroli.

[b]Wierzy pan w tłumaczenie sportowców o nieświadomym wzięciu dopingu? [/b]

Kiedy czytam, że sportowiec przerywa pobyt w wiosce olimpijskiej, aby u siebie w kraju przez tydzień przygotowywać się do kolejnego startu, a wkrótce potem ma pozytywny wynik testu na EPO, trudno mówić o przypadku. To raczej systematyczne, celowe działanie. Jednocześnie niedawno  30 procent stwierdzonych w Polsce wyników pozytywnych było efektem spożywania suplementów diety i odżywek, w których znalazły się zakazane substancje. Tu trudniej wyrokować, czy to celowe zażywanie skutecznych preparatów czy przypadkowy pozytywny wynik badań będący konsekwencją nierzetelności producenta. Cztery na siedem wpadek dopingowych w Soczi, w tym polskiego bobsleisty Daniela Zalewskiego, było najprawdopodobniej efektem stosowania zanieczyszczonych lub zafałszowanych odżywek bądź suplementów diety. To problem współczesnego sportu – w dobrej wierze przyjmujemy preparaty, które mogą wspomagać w sposób inny niż opisany na opakowaniu. Dopóki wiara w takie preparaty będzie rosła, takie przypadki mogą się powtarzać.

[b]Czy skażone dopingiem są tylko niektóre sporty? [/b]

Media w ostatnich latach zajmowały się dopingiem głównie w kolarstwie szosowym, lekkoatletyce i biegach narciarskich. Tymczasem statystyki WADA  wskazywały, że największy problem z niedozwolonym wspomaganiem miały  podnoszenie ciężarów, golf (!), koszykówka, hokej na lodzie, wreszcie kolarstwo. Zdaję sobie sprawę, że głównym czynnikiem determinującym zainteresowanie mediów jest kaliber przyłapanych zawodników.

[b]Tu kolarstwo bije resztę na głowę, bo wpadają kolejni mistrzowie Tour de France. [/b]

Jednocześnie kolarstwo było kołem napędowym walki z dopingiem. Tam najwcześniej udokumentowano przypadki śmiertelne. Pierwszym był być może Walijczyk Arthur Linton już w 1896 roku. W 1960 r. podczas olimpijskiego wyścigu drużynowego na 100 km zmarł Duńczyk Knut Jensen. W 1967 r. podczas Tour de France – Anglik Tom Simpson... Ocenia się, że w latach 80. XX wieku około 20 zgonów zawodowych kolarzy było spowodowanych bezpośrednio stosowaniem EPO. Afera podczas Tour de France 1998, która rozpoczęła się od znalezienia dużych ilości niedozwolonych środków u członków grupy Festina, doprowadziła do zwołania pierwszej światowej konferencji antydopingowej, podczas której zdecydowano o powołaniu WADA – wcześniej światową walką z dopingiem kierowała komisja medyczna MKOl. Dziś kolarze są wśród najsilniej kontrolowanych sportowców. Naiwnością byłoby twierdzenie, że doping w tej dyscyplinie został całkowicie wyeliminowany, ale równie daleki jestem od stwierdzenia, że walka z dopingiem jest tu nieskuteczna.

[b]Można wygrać tę walkę? [/b]

Od 2003 roku – gdy WADA przejęła nadzór – liczba badanych próbek wzrosła ze 150 do niemal 280 tysięcy rocznie, ale odsetek wyników pozytywnych utrzymuje się na podobnym poziomie – ok. 2 procent. Jednak badania dotyczą tylko elity sportu. Im niżej schodzimy w hierarchii, tym kontrola jest mniej surowa, a czasem wcale jej nie ma.

[b]To błąd?[/b]

Łatwo tak powiedzieć, patrząc z boku, jednak trzeba zdać sobie sprawę z kosztów takich badań i funkcjonowania całego systemu walki z dopingiem. Odpowiedzią jest edukacja. Rusza druga edycja akcji „Powiedz nie dopingowi", przedstawiciele Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie jeżdżą po szkołach, imprezach sportowych, zgrupowaniach. Także my jesteśmy coraz częściej proszeni o prelekcje, aby uświadamiać młodych ludzi, że pytaniem właściwszym od „co brać" jest „jak trenować". Bo o tym, że amatorzy biorą niedozwolone w sporcie substancje, wiemy z badań ich próbek. Niestety, nie są to próbki pobrane podczas kontroli antydopingowej, ale w zakładach medycyny sądowej podczas sekcji zwłok.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Sterydy w MMA. Czy w UFC jest lepiej z USADĄ czy bez ?
Napisane przez: SCREAM - 13.12.2018, 20:27 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Sterydy w MMA. Czy w UFC jest lepiej z USADĄ czy bez ?



Od pewnego czasu niektórzy zawodnicy ufc zaczęli walczyć zupełnie inaczej. Dokładnie mówiąc, słabiej. Forma wielu fighterów, którzy byli w czołówce, nagle diametralnie spadła i prezentują się w klatce tragicznie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Z powodu zaostrzonej polityki antydopingowej.

Sterydy w MMA, jak i ogólnie w każdym sporcie, są tematem tabu, mało osób o nich mówi, stąd ciężko tak naprawdę o tym cokolwiek sprawdzonego pisać, tym bardziej, że ja sam nie mam doświadczenia w „kłuciu dupy”. Ale swoją jakąś opinię mam i chętnie ją wyrażę.




Można znaleźć kilka argumentów, które przedstawiają przeciwnicy sterydów, ale tak naprawdę każdy sprowadza się do jednego: doping jest szkodliwy dla zdrowia. To jest główny argument.

Wszystko się zgadza. W zależności co bierzemy, skutki mogą być różne: łysienie, impotencja, częste zmiany nastroju, agresja i wiele wiele innych. Jednak:
Po 1: dawki brania sterydów w MMA są znacznie mniejsze od dawek chociażby w kulturystyce, bo zawodnik MMA nie potrzebuje masy mięśniowej, tylko siły, wytrzymałości i szybszej regeneracji. W sztukach walki dawki dopingu są bezpieczniejsze, nie wpływające aż tak destrukcyjnie na człowieka. Jak to się ładnie mówi: „wszystko jest dobre z umiarem”. Tak samo jest z towarem. Moim zdaniem tym, co bardziej niszczy zdrowie niż doping, a jest bardzo powszechne w mma jest drastyczne zbijanie wagi.
Po 2: żyjemy w XXI wieku. Jest coraz więcej wykształconych lekarzy, którzy znają się na sterydach i umieją rozpisywać cykle w taki sposób, aby zminimalizować skutki uboczne działania środków dopingujących.
Tak jak mówiłem, sam doświadczenia w stosowaniu sterydów nie mam, wiec nie chciałbym się tu jeszcze mocniej wypowiadać o skutkach brania dopingu i o argumentach za „kokszeniem”, wiec przejdę do sedna, czyli czy w UFC jest lepiej z USADĄ czy bez.
Powiem tak. Na to pytanie nie można odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ zależy z perspektywy kogo patrzymy. Obecność USADY na pewno jest korzystna dla zawodników młodych. Zazwyczaj (nie zawsze) po sterydy sięgają zawodnicy starsi z tego względu, że w pewnym wieku po prostu hormony słabiej już działają, regeneracja jest gorsza, kondycja również. W jakiś sposób muszą utrzymywać formę, wiadomo, igła. Po wprowadzeniu USADY zawodnicy młodzi mają szansę się wybić, ponieważ starsi i Ci, co koksowali wcześniej, teraz już nie mogą (lub mogą, ale po prostu mniej) i walczą o wiele słabiej. Nie będę podawał przykładów zawodników, bo nie wypada kogoś osądzać o doping.



Z perspektywy kibica, na pewno można powiedzieć, że z USADĄ jest gorzej. Wielu zawodników po prostu zmieniło się nie do poznania i już nie będzie dawało tak świetnych walk jak jeszcze kilka lat temu. Coraz więcej mamy do czynienia z szybkim brakiem kondycji, brakiem agresji i nudnymi walkami. Wielu fighterów wpadło na dopingu i zostali zawieszeni na długi czas. Nie dość, że nie będziemy mogli ich oglądać, to ich osiągnięcia sportowe zostały nadszarpnięte. USADA dla kibiców to samo zło.
Należy jeszcze wspomnieć, że po wejściu USADY każdy zawodnik musi prowadzić dziennik i zapisywać w nim gdzie będą, o której godzinie, w którym dniu. Jest to na pewno niekorzystne nawet dla zawodników młodych. Nikt by nie chciał, żeby jakiś obcy człowiek przychodził nam do domu badać krew o 6 rano w sobotę, albo podczas wakacji.
Kolejną kwestią jest też to, że zawodnicy muszą dokładnie sprawdzać co jedzą, ponieważ na liście USADY są nawet takie substancje, które występują w niektórych lekach, a które nie pomagają w walce. Teoretycznie zawodnik może wpaść na dopingu biorąc leki typu ibuprom.


Reasumując, USADA jest korzystna dla młodych zawodników (też nie do końca, patrz dwa akapity wyżej), a niekorzystna dla kibiców i zawodników doświadczonych. Jednak prawda jest taka, że również wielu młodych zawodników chciałoby spokojnie sięgać po sterydy (trochę chore to jest, ponieważ młodzi powinni wykorzystać potencjał swojego organizmu do maksimum i dopiero potem ewentualnie wejść na bombę.). Wiec tak naprawdę większość jest za tym, aby USADY nie było.

Ogólnie sytuacja dopingu w sporcie jest ciężka do rozwiązania. Niektórzy są za, niektórzy przeciw, więc trudno uszczęśliwić wszystkich. Tak naprawdę, nawet jak jest USADA, to sporo zawodników i tak bierze towar. Jakich kontroli by nie było, doping będzie w sporcie i tak. Z dopingiem nie da rady wygrać, więc może by tak… zalegalizować ? Ale nie w taki sposób, że każdy bierze ile chce. Powinna zostać stworzona lista niedozwolonych środków, ale tych najpopularniejszych (a nie substancje, które znajdują się w syropie na kaszel) typu hormon wzrostu, testosteron itp. oraz wskazana ich dozwolona dawka przyjęcia. Taka dawka, która jest dla człowieka po prostu bezpieczna



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Magnez ma wpływ na poziom testosteronu!
Napisane przez: SCREAM - 08.12.2018, 13:35 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Magnez ma wpływ na poziom testosteronu!


Liczne badania wykazały, że magnez jest powiązany z całkowitym poziomem testosteronu zawartym we krwi. Niestety, braki magnezu są powszechne, ponieważ ludzie zazwyczaj nie dostarczają go do organizmu w wystarczającej ilości z diety. Już 10 minut stresu ,potrafi wypłukać prawie cały magnez z organizmu.Ten mikroelement zwiększa biodostępność testosteronu. Podczas naturalnego procesu starzenia lub w konsekwencji niskiej zawartości białka w diecie, rośnie stężenie białka wiążącego hormony (SHBG – Sex Hormone Binding Globuline). Białka te wiążą się także z testosteronem czyniąc go niedostępnym dla organizmu. Jednakże liczne badania pokazały, że testosteron „wolał” związać się z magnezem, a nie z SHGB, utrzymując w ten sposób poziom wolnego testosteronu, a tym samym jego działanie anaboliczne.

Magnez jest nazywany pierwiastkiem życia, ponieważ uczestniczy w 300 procesach biochemicznych organizmu. Decyduje o prawidłowej pracy układu odpornościowego i nerwowo-mięśniowego, bierze udział w budowie kości i zębów, zmniejsza ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, niedokrwiennej choroby serca, arytmii, astmy i cukrzycy typu 2. Jego niedobór może naprawdę utrudniać życie, powodując zawroty głowy, stany lękowe, drażliwość, bezsenność i depresję.


Poniżej zostały podane produkty, które warto wprowadzić do codziennej diety w celu uzupełnienia niedoborów magnezu.

  • kasza gryczana,
  • orzechy,
  • owocowe morza,
  • kakao, 
  • czekolada,
  • ciemne pieczywo,
  • ryby,
  • szpinak, 
  • banany, 
  • sery żółte,
  • mleko,
  • jajka,
  • ryż,
  • wysoko zmineralizowane wody,
  • biała fasola,
  • płatki owsiane,
  • natka pietruszki
Magnez w wodzie

Dobrym i naturalnym źródłem magnezu jest woda mineralna, ale taka, która zawiera minimum 50 mg tego pierwiastka w litrze. Musimy pić ją codziennie i to wcale nie mało, bo około półtora litra. Dlatego powinna być zawsze w zasięgu ręki. Picie wody musi być codziennym nawykiem wszystkich domowników. Spożywanie jej przed posiłkiem i w jego trakcie spowoduje, że zjemy mniej. Pamiętajmy, że po wodę trzeba sięgać nawet jeśli nie czujemy pragnienia. Pojawia się ono bowiem dopiero, gdy organizm jest już odwodniony w 2%. Gdy temperatura otoczenia rośnie, jesteśmy bardziej aktywni fizycznie, zapotrzebowanie na wodę ulega zwiększeniu. Dzieje się też tak w przypadku gorączki, zakażeń układu moczowego, infekcji wirusowych przewodu pokarmowego np. w ostrej biegunce. Poza tym woda, nawadniając nasz organizm, a tym samym każdą komórkę daje blask i elastyczność skórze.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Kava na regeneracje mięsni i stan ,,relaxacyjny,, Nie, nie mówimy o zwykłej KAWIE
Napisane przez: SCREAM - 29.11.2018, 12:43 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Kava na regeneracje mięsni a przy okazji stan ,, relaksacyjny,, Nie nie , nie mówimy o zwykłej KAWIE..



Jest takie zioło które do zeszłego roku było w Polsce nielegalne, a które okazuje się bardzo pomocne w leczeniu m. in. zespołu stresu pourazowego, zaburzeń lękowych, uzależnień. To zioło nazywa się Piper Methysticum, pochodzi z Oceanii i tam nazywane jest Kava, Ava albo Yagona. Znane wyspiarzom od wielu tysięcy lat, okazuje swą niesamowitą przydatność w leczeniu zaburzeń na tle nerwicowym, które to zaburzenia są wg. współczesnych badań coraz bardziej rozpowszechnione w krajach wysoko rozwiniętych i stają się główną przyczyną powstawania chorób przewlekłych (https://www.focus.pl/ar…/niektore-chorob...e-w-glowie).


Kava to zioło wyjątkowo dobrze poznane i przebadane. Jak pokazują testy laboratoryjne, pomaga nie tylko uspokoić nerwy i poprawić humor, ale także walczyć z zapaleniami, bólem, a nawet nowotworami. To jednak nie wszystko. Korzeń szczęścia z Oceanii okazuje się bardzo pomocny dla wszystkich, którzy ćwiczą albo w inny sposób narażają swoje ciało na znaczny wysiłek. Jego właściwości rozluźniające przyspieszają regenerację mięśni, a także pozwalają lepiej znosić wysiłek. Physical Mag Online zaczął polecać Kava przed meczem dla sportowców, zauważając że daje ona odświeżający, spokojny sen, skupienie, a także rozluźnia mięśnie, aby utrzymać je w stanie spoczynku i gotowości do działania. Specjaliści od kulturystyki od dawna promują Kava (https://www.bodybuilding.com/fun/drobson70.htm) jako środek znoszący napięcia mięśni i bolesności w wyniku przetrenowania: mięśnie mogą naprawić się i odbudować wyłącznie gdy są w spoczynku, więc relaksujące działanie Kava na mięśnie czynią go idealnym wyborem po ćwiczeniach. Oczywiście, rozważne spożywana Kava zapewnia te wszystkie korzyści bez kaca następnego dnia i bez efektów ubocznych, nic więc dziwnego że profesjonalni sportowcy, tacy jak Ruben Wiki, korzystają z Kava przed i po każdym meczu! (https://www.konakavafarm.com/b…/kava-new...emony-300/)


Nie tylko Kava bezpiecznie uspokaja ciało chroniąc przed skutkami codziennego stresu, jego bezpośrednie działanie relaksujące może również łagodzić napięcie mięśni i łagodzić ból bez utraty klarowności umysłu. Niezależnie od tego czy jesteś zawodowym sportowcem czy weekendowym wojownikiem, być może teraz rozważysz dodanie Kava do swojego programu ćwiczeń! Kava zwiększa efektywność treningu oraz rekonwalescencji, a teraz jest już w Polsce całkowicie legalna. Koniecznie podziel się wrażeniami z treningów wspieranych przez Kave!
Po więcej informacji o tej cudownej roślinie zapraszam na grupę Kava-kava Korzeń Życia. Znajdziesz tam kompendium z ogromną ilością informacji, rad oraz badań naukowych dotyczących Kava-kava.

Wystrzegaj się kiepskiej jakości, kapsułkowanej Kava, suplementów i nalewek z dodatkiem tej rośliny, gdyż taka Kava uszkadza wątrobę! Najlepszej jakości, przebadaną szlachetną odmianę Kavy kupisz tylko tutaj: https://sklep.psylo.pl/index.php/kategor...uktu/kava/



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Doping eliminuje działanie ochronne organizmu i powoduje zmiany w układzie nerwowym
Napisane przez: SCREAM - 28.11.2018, 16:43 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Doping eliminuje działanie ochronne organizmu i powoduje zmiany w układzie nerwowym


Według lekarzy doping eliminuje działanie ochronne organizmu oraz wprowadzają rozległe zmiany czynnościowe na skutek zmian w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Działanie „dopingu” to sztuczne tuszowanie zmęczenia, które jest naturalnym sygnałem, że trzeba odpocząć i przerwać pracę, gdyż nagromadziło się tak wiele szkodliwych produktów przemiany materii, że dalsze zwiększanie się ich ilości bez możliwości zneutralizowania i wydalania może doprowadzić do ostrych zatruć a nawet śmierci.



Jakie mogą być konsekwencje stosowania dopingu?

  • Zaburzenia psychiczne: agresywność, zmiana osobowości
  • Przyspieszenie rozwoju miażdżycy: zawał serca, nadciśnienie
  • Choroby wątroby: nowotwory, żółtaczka
  • Zaburzenia zakrzepowo-zatorowe: zator płuc
  • Częstsze ryzyko wystąpienia nowotworów: wątroby, płuc, gruczołu krokowego
  • Zaburzenia oddawania moczu
  • Zmiany skórne w tym trądzik
  • Zaburzenie odporności

Niektóre środki dopingujące i ich działanie.
  • Stymulatory
    • Amfetamina – przyspiesza czynność serca, zwiększa stężenie glukozy, poprawia koncentracje, wspomaga zmniejszanie masy ciała.
    • Kofeina – pobudza układ sercowo naczyniowy, przyspiesza akcje serca, zwiększa ciśnienie tętnicze krwi.
  • Narkotyki, narkotyczne środki przeciwbólowe – nie zwiększają wydolności fizycznej, ale są stosowane gdy sportowcy chcą kontynuować udział w zawodach mimo odniesionej kontuzji. Są to leki uzależniające m.in. morfina.
  • Steroidy anaboliczno-androgenne (anaboliki) – związki działające tak jak testosteron. Wzmagają cechy męskie, powodują rozrastanie się narządów i tkanek. Może dojść do zaburzeń układu endokrynnego na skutek czego u mężczyzn następuje demaskulinizacja i feminizacja, u kobiet zaś maskulinizacja i defeminizacja.
  • Beta – blokery – metoprolol, atenolol, praktolol, pindolol, propranolol. Blokują receptory serca, nie wpływając na receptory mięśni gładkich, zmniejszają częstotliwość skurczów serca.
  • Środki moczopędne (diuretyki) – służą do zmniejszania masy ciała zwłaszcza w sportach związanych z kategoriami wagowymi takimi jak podnoszenie ciężarów, boks, zapasy.
  • Hormony peptydowe i ich analogi
    • somatotropina – zwiększa masę mięśni, zmniejsza ilość tkanki tłuszczowej;
    • erytropoetyna – stymuluje wytwarzanie erytrocytów w celu uzyskania większej ilości tlenu.
  • Doping krwią – dożylna transfuzja krwi lub preparatów krwiopochodnych. Krew do przetoczeń pobiera się na kilka dni przed zawodami od zawodnika lub od innej osoby o tej samej grupie krwi i potem dokonuje się transfuzji. Jest to niebezpieczne ze względu na (reakcje alergiczne, gwałtowną hemolizę uszkadzającą nerki, reakcje potransfuzyjne np. żółtaczkę, gorączkę, przenoszenie chorób zakaźnych)



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Bicepsy Śmierci
Napisane przez: SCREAM - 23.11.2018, 18:51 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Bicepsy Śmierci

Tomek pracował jako bramkarz w jednej z dyskotek


Miał osiemnaście lat, kiedy zaczął stosować sterydy. Przestał, kiedy do nieprzytomności pobił człowieka. Krystian brał sterydy w dwóch cyklach. Ostatnim razem trafił do szpitala w stanie przedzawałowym. Paweł, 19-letni amator sportów siłowych z Krakowa, zmarł po przedawkowaniu sterydów. Podobny los spotykał wielu zawodowych kulturystów, na przykład Niemca Andreasa Münzera czy Austriaka Heinza Sallmayera. Umięśniona sylwetka jest modna. Jak wynika z ostatniego raportu National Institute of Drug Abuse, coraz więcej nastoletnich Amerykanów sięga po sterydy. W Polsce - według szacunkowych danych - zażywa je około 60 proc. bywalców siłowni.

Marcin Stanisz, kulturysta amator, który sam kiedyś brał sterydy, uważa, że po te środki najczęściej sięgają ludzie w wieku 17-18 lat. Najczęściej zaczynają przyjmować anaboliki na wiosnę, by w czerwcu móc prezentować swoje bicepsy na basenach. Zwykle przez resztę roku zaniedbują kondycję, często piją alkohol. W wielu spośród tysięcy osiedlowych siłowni tworzą się zamknięte środowiska, w których "koks" biorą właściwie wszyscy.


Długotrwałe stosowanie sterydów może doprowadzić do chorób wątroby - żółtaczki zastoinowej, martwicy lub nowotworów. Jednym z pierwszych zaburzeń jest pojawienie się w wątrobie i śledzionie wypełnionych krwią cyst, których pęknięcie może spowodować nagły zgon.
- Sterydy uszkadzają nie tylko wątrobę, ale i mięśnie, mogą też wywoływać cukrzycę sterydową. W naszej klinice mieliśmy przypadek takiej dolegliwości związany z nadużywaniem anabolików - mówi prof. Janusz Nauman z Kliniki Chorób Wewnętrznych i Endokrynologii Akademii Medycznej w Warszawie. Niektóre objawy pojawiają się zaraz po zażyciu sterydu. - Widać to szczególnie u tych, którzy stosują preparaty doustne, na przykład metanabol. Obniża się u nich poziom HDL cholesterolu, który zapobiega powstawaniu zmian miażdżycowych - zauważa Krzysztof Chrostowski, szef Zakładu Badań Antydopingowych Instytutu Sportu.
Stosowanie sterydów u mężczyzn powoduje na początku zwiększenie popędu płciowego, szybko jednak ilość naturalnie wytwarzanego testosteronu się zmniejsza. To z kolei wiąże się ze słabnięciem popędu seksualnego i kurczeniem się jąder. Może też dojść do ginekomastii, czyli nienaturalnego powiększenia jednego lub obu sutków mężczyzny. U kobiet przyjmujących sterydy miesiączkowanie staje się nieregularne, na twarzy i ciele pojawia się owłosienie, obniża się głos. U nastolatków przedwcześnie zamykają się nasady kości długich, co zahamowuje wzrost.
Podczas bardzo intensywnego przyrostu masy mięśniowej na skórze ramion i brzucha pojawiają się rozstępy. Zmienia się także twarz. - Gdybym spotkał bardzo mocno zbudowanego człowieka z okrągłą twarzą i zaczerwienioną cerą, pomyślałbym, że stosuje sterydy - mówi prof. Nauman. - Ktoś, kto je bierze, ma trądzik na całym ciele, nienaturalne owłosienie, a ponadto jest nadpobudliwy - dodaje Robert Kożuch, trener w jednej z warszawskich siłowni.
- Niektóre efekty przyjmowania sterydów stają się widoczne dopiero po latach. Sukcesy sportowców z NRD, gdzie na ogromną skalę stosowano doping, zaczęły się w latach 50., a zdrowotne skutki tych zabiegów zaczęto obserwować w latach 70. i 80. - zauważa prof. Nauman. 



Jakiś czas temu  w Drezdenku dwóch młodych bywalców siłowni ucięło głowę matce jednego z nich. Zdaniem lekarzy, przyczyną zbrodni były głębokie zaburzenia emocjonalne spowodowane przyjmowaniem sterydów. W latach 70. duński dyskobol Kaj Anderson rzucił się z wieży katedry w Kopenhadze. Wcześniej był pacjentem szpitala psychiatrycznego, ponieważ doping anaboliczny wywoływał u niego agresję. Okazuje się, że najbardziej dotkliwe podczas przyjmowania sterydów są dolegliwości psychiczne. - Najpierw wpada się w ogromną euforię, a potem w głęboką depresję - mówi Krzysztof Chrostowski. Zażywanie sterydów wywołuje również niechęć do kontaktów z ludźmi i uczucie niepokoju prowadzące do prowokowania sytuacji konfliktowych.

Badania naukowców z Harvard Medical School w Bostonie dowodzą, że zażywanie sterydów zwiększa prawdopodobieństwo sięgnięcia po heroinę i inne opioidy, m.in. silne środki przeciwbólowe. Dr Harrison G. Pope i jego współpracownicy przejrzeli karty chorobowe w jednej z prywatnych poradni dla osób uzależnionych od opioidów i stwierdzili, że spośród 227 pacjentów aż 21 (9,3 proc.) wcześniej zażywało sterydy.


Kiedy Mark Hamill, odtwórca roli Luke’a Skywalkera w filmie "Gwiezdne wojny", zobaczył lalkę mającą go przypominać, krzyknął: "O Boże, napakowali mnie sterydami!". Postaci Supermana czy Batmana promują nienaturalnie umięśnioną sylwetkę. Arnold Schwarzenegger, najbardziej znany kulturysta świata, jest dla wielu młodych symbolem sukcesu.

Dążenie do takiego ideału wywołuje ciągłe niezadowolenie z własnej sylwetki. Coraz częściej lekarze mówią o bigoreksji lub dysmorfii mięśniowej. W jednym z numerów pisma "Psychosomatics" dr Pope i jego współpracownicy zamieścili listę

symptomów, które pozwalają ustalić, czy badany cierpi na tę przypadłość. Najbardziej charakterystyczne objawy to intensywne ćwiczenie na siłowni odbywające się kosztem kontaktów towarzyskich i życia zawodowego, a także unikanie publicznego pokazywania własnego ciała. Ludzie dotknięci dysmorfią mięśniową doprowadzają do nadmiernego odkładania się tkanki tłuszczowej tylko po to, żeby zwiększyć masę ciała. W efekcie wyglądają dużo gorzej i bardzo niechętnie się rozbierają. Problem polega na tym, że są niezadowoleni z własnej sylwetki nawet wtedy, gdy mięśnie osiągną granicę naturalnego rozrostu. Wówczas bigorektycy sięgają po sterydy.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość

  Naukowcom udało się wyhodować w laboratorium komórki produkujące testosteron
Napisane przez: SCREAM - 13.11.2018, 12:27 - Forum: ARTYKUŁY NA TEMAT DOPINGU Z CIEMNA STRONA MOCY - Brak odpowiedzi

Naukowcom udało się wyhodować w laboratorium komórki produkujące testosteron


Testosteron jest przede wszystkim produkowany przez komórki Leydiga w jądrach. Wyhodować ich odpowiedniki w laboratorium postanowili naukowcy z chińskiego Uniwersytetu Jinan.
Jak piszą w jednym z wydań „Stem Cell Reports”, najpierw postanowili wypróbować technologię na mysich samcach, u których zdolność do produkcji hormonów płciowych uległa bardzo dużemu upośledzeniu.

Uczeni najpierw pobrali od gryzoni komórki skóry (fibroblasty) będące na etapie rozwoju zarodkowego. Następnie za pomocą odpowiednio zmodyfikowanych wirusów do materiału genetycznego tychże komórek wprowadzili trzy tzw. czynniki transkrypcyjne: Dmrt1, Gata4 oraz Nr5a1. To właśnie dzięki nim rozwój komórek został zmieniony – tak, by powstały z nich komórki Leydiga.

„Testy w laboratorium pokazały, że są one zdolne produkować testosteron. Poszliśmy jednak krok dalej i wszczepiliśmy je żywym gryzoniom, zarówno myszom jak i szczurom” - pisze w „Stem Cell Reports” dr Yadong Huang, kierujący badaczami. „Komórki nie tylko przeżyły, ale zaczęły produkować wydzielać testosteron, którego stężenie wkrótce osiągnęło prawidłowy poziom” - dodaje badacz.

Obecnie, wraz ze swoim zespołem pracuje on na odtworzeniem całej procedury u człowieka.

Zanim do tego dojdzie minie z pewnością jeszcze trochę czasu. Do tego momentu warto wziąć sobie do serca wyniki badań jakie w kongresie Amerykańskiego Towarzystwa Fizjologicznego w Phoenix przedstawili uczeni z Japonii. Ich zdaniem, skutecznym mechanizmem napędzającym produkcję testosteronu u mężczyzn, którzy mają problem z jego niedoborem, może być sport. Szczególnie u tych panów, którzy mają problem z nadwagą lub otyłością (nadmiarowe kilogramy są jednym z udowodnionych czynników pogarszających produkcję testosteronu).



W badaniu udział wzięło 44 mężczyzn. Spośród nich, 28 było otyłych lub miało nadwagę; w przypadku 16 – waga była prawidłowa.

- Wszystkim uczestnikom zalecono trwający dwanaście tygodni program ćwiczeń aerobowych – szybki marsz lub jogging – 40-60 minut, 1-3 dni w tygodniu – mówił w Phoenix dr Hiroshi Kumagai z Uniwersytetu w Tsukubie.

Zarówno na początku eksperymentu, jak i po wspomnianych trzech miesiącach, uczestnikom dokładnie zmierzono poziom testosteronu.

- W przypadku osób z prawidłową wagą nie stwierdziliśmy jakichś znaczących różnic. Inaczej miała się sprawa z osobami z nadwagą. W ich przypadku stężenie męskiego hormonu płciowego wzrosło przeciętnie z 15,4 nanomoli na litr do 18,1 nanomoli na litr. Największy wzrost zanotowaliśmy – co w sumie nie powinno dziwić – u tych panów, którzy ćwiczyli najwięcej – wyjaśniał podczas kongresu Hiroshi Kumagai.



Załączone pliki Miniatury
   
Wydrukuj tę wiadomość